My podawaliśmy strzykawka, powolutku w kieszonkę policzka.
u nas w sumie jakiś spektakularnych efektów nie było. Ale młoda robiła kupkę Raz na dwa tygodnie, a bez syropu widać już było że się męczy i dwa razy robiliśmy wlewke. Dodatkowo okłady ciepłe na brzuszek i masaże.