Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja obie ciążę przeleżałam i rodziłam sn. Druga córkę rodziłam 22 godziny mimo że ważyła nieco ponad kg ale było za wcześnie na poród. To nie ma wielkiego znaczenia. Siła do sprzątania a siła do rodzenia to nie to samo. Skurcze macicy rodza dziecko a nie my siłą mięśni.
Luteina nawet depresję wywołuje. Miałam zawroty i miałam ból głowy od luteiny.
10 lat temu brałam duphaston od początku do 35 tygodnia. Ale się chyba moda zmieniła u lekarzy.
Mi nawet leżenie nie pomagało. To pewnie zależy od organizmu.
Dla pocieszenia powiem że z pierwszą córka leżałam od 8 do 36 tygodnia. Z drugą od 13 do tego 29
Ja tylko chciałam przypomnieć że w tej ciąży nie miałam dużo szczęścia, szew zdjęty w 29 TC i poród zaczął się rozwijać od następnej doby. Natomiast w poprzedniej 10 lat temu szyjkę miałam zgładzona w 30 tygodniu do zera, szew trzymał się na słowo honoru, ale w szpitalu dolezalam do 36 TC i...
Wyszła po 53. Ale ja mogłam tylko parę razy w pierwszym tygodniu do niej wejść. Woziłam mleko jak był całkowity lockdown, pustymi ulicami. Zdarzyło mi się tłumaczyć policji dokąd jadę.
1400 dobra waga. Miała podane sterydy? Myśmy się załapały w 26 i 27 tygodniu. Początek był ciezki też, bo nie...
Dzień dobry, dzień dobry!
Czy zagląda tu ktoś kto mnie pamięta??
Bardzo pozdrawiam moje współtowarzyszki niedoli.
Dziewczynom które walczą życzę powodzenia i siły ducha. Większość z nas donosi dzieci do dobrego momentu.
Bardzo współczuję tym, które wyplakują oczy nad inkubatorami, a...
Onka dasz radę. Ja urodziłam bo już miałam zero szyjki i bardzo krwawiłam, więc zdjęli mi szew. Dojedziesz jeszcze sporo dalej. Nie powiem ze to juz bezpieczny czas, ale magiczna 3 z przodu tuż tuż. A potem to już każdy tydzień jak jedna górka mniej.
Choćby nie wiem jak było źle może kończyć się dobrze. Moja córuś rodzona w 29tc z wagą 1170 obecnie waży 2470 i śpi w łóżeczku obok mnie wreszcie. Doczekałam się. Nadal próbuję karmić i karmię swoim mlekiem. Choć już puszka stoi, bo co dnia jesteśmy u progu zakończenia laktacji. Po 53 dniach...
Serdeczne gratulacje!
To maluszek, daj mu czas. Musi się kapnąć że się urodził i trzeba będzie pociągnąć by się najeść. Najważniejsze że donoszony do tak dobrego czasu, teraz te inne sprawy to już nie problem. Poboli i przestanie;) 2700 super! W życiu takiego dużego dziecka nie urodzilam😉😁
Ja napiszę tylko że moja pierwsza szwowa córka też wystarana 5 lat. Druga niespodzianka po 10 latach. Czuję jak bardzo pragniesz urodzić to dziecko i mocno trzymam kciuki.
To może j ja już oporna.. Chyba też bolesny żal że córki nie mam tutaj robi swoje. Już mi nie działa nastawienie że jej koniecznie trzeba zawieźć to mleko.
Mi też bardzo ciężko z karmieniem
😢
Jest 6ty tydzień, mleka mało, smutno mi bardzo i cierpię z tęsknoty za córeczką, jednocześnie boję się jej powrotu.. Jak ja sobie poradzę z takim wczesniaczkiem w pandemii?
Walczę z tym Laktatorem dzień i noc co 3h i częściej. Zawożę pod szpital codziennie...
O skubana ile wytrzymała w krzakach, aż całe moje leżenie minęło ;) pozdrowionka!
Mi chwilowo wraca humor po 3 dniach laktatorowego armagedonu... Zapalenie/zastój i zepsuty w środku weekendu laktator🙄 Myślałam, że już po karmieniu... Bardzo trudno utrzymać laktację, kiedy nie ma dziecka...
Różnie.. Lżej bo się przyzwyczajasz, zwalniasz tempo, znajdujesz sobie "robotę". Ciężej bo ciało wiotczeje. Ja miałam skurcze od trzymania książki więc niewiele poczytalam. Ale załatwiałam za męża wszystkie sprawy które można było załatwić telefonicznie i pisemnie.
Najbardziej dość miała mnie...
W tamtej ciąży miałam diprophos, teraz nie pamiętam, chyba to samo. Po obu miałam to samo: czerwona klatka piersiowa i policzki 3 dni, długo kaszel, chyba z 2-3tygodnie i ochryply głos przez ponad tydzień. Dziecko ok, żadnych skutków raczej. Starsza urodzona już w 36 skończonym to nie można tak...
Później będziesz się dziwiła ze tak szybko i żałowała wszystkich książek których nie tkniesz!bo przesiedzisz to w necie. Zrobisz całą wyprawkę przez net. Unikniesz wielu źródeł zakażeń. Jak każda z nas znajdziesz coś co pozwoli Ci zaczarować trochę czas.
Powodzenia Karolina! Oby już tylko dobre historie. Ze szwem jest wielka szansa donosić nawet do albo niemal do terminu. Popatrz sobie w historii moje historie. Póki miałam szew,dawalam radę. Mam dwie córki. Jedna 10 lat, druga malusieńka.
Ja jestem pewna że nie dam rady ściągać co 2.5-3h. Sterylizujesz wszystko nadal co każde
Ja sobie nie wyobrażam ze uda się ściągać co 2.5-3h i jeszcze sterylizować. Nadal Sterylizujesz za każdym użyciem? Podpowiedź mi czy czas przechowywania mleka liczysz dla wczesniaków czy już standardowy...
Mąż bardziej przeżywa? Czy po prostu jak to mąż jest wkurzający?
Ja jestem jakaś oporna na laktator. Nie wyobrażam sobie jak będę ściągać już przy dziecku.. Jak to robić skoro doba taka krótka?