Kurcze, to mój mały też musi być do przodu w takim razie. Kończymy dzisiaj 10 tygodni, waga - już prawie 3 kilo więcej od najniższej wagi (w dniu wypisu 3400, a wczoraj ważył 6300), chce być noszonym albo zabawianym cały czas. I jak go noszę to nie na leżąco "na fasolkę", tylko tak, aby mógł się...