Ja mam tylko wziąć chusteczki nawilżone i maść na odparzenia, resztę już mi gwarantują.
A co do pępowiny to miałam ostatnio szkolenie i teraz się nie używa nic, czyli tylko suszyć, suszyć, suszyć. Przejeżdżać suchym patyczkiem do uszu po kąpieli, tyle. W ostateczności jak coś się zaczyna dziać...