Na też, ale dopiero o 18:15. 😐
Jestem za. Na prywatnej człowiek się czuje trochę bezpieczniej jednak.
U nas wygląda to tak, że mam do pracy na 7, więc wstaje 4:50 zbieram się, przygotowuje śniadanie dla siebie i małego. O 5:45 budzę małego, ubieramy się, je śniadanie i na 6:30 do żłobka...