Jeśli chodzi o cięcie cesarskie, to tak na początku położna zakłada cewnik i jedziemy na salę operacyjną,tam anestezjolog każe usiąść i zrobić tzw. ,, koci grzbiet,, i szuka odpowiedniego miejsca między kręgami do wkłucia i podania znieczulenia przy pierwszym CC poszło gładko przy drugim...