Mój mąż nie przepada za alkoholem, więc trzeźwość murowana 😂 będę wręcz musiała go chyba zmusić, żeby chociaż symbolicznie wypił za zdrowie dziecka 😂 obiadki już teraz mi gotuje, więc myślę, że w połogu też nie będzie problemu 😉 ogólnie zrobi wszystko, tylko trzeba mu powiedzieć lub wytłumaczyć...