Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
no mi musiał podskoczyc bo raczej beta by tak nie urosła,piersi nie bolały nie miałabym zawrotów głowy i ogólnie nie czułabym się w ciąży ale teraz boje się że jak nie dał mi tej luteiny to mógł spaść znów.
tak progesteron był bardzo niski ale lekarz stwierdził że dopiero wszystko startuje i nie dał mi luteiny. Plamienia minęły ,beta urosła do wczoraj prawidłowo. A dziś znów....mam luteinę w domu ale skoro nie kazał jej brać ?😔
Ja znów zaczęłam plamić. Wcześniej tak troche różowym śluzem ale teraz widzę że zaczyna być więcej i ciemniejsze. Tracę nadzieję . Jutro powtarzam betę ale moje nadzieję gasną. Możliwe że po heparynie ale wątpię...
Hej Dziewczyny. Niepewnie się witam bo już dwa razy się zapisywałam na mamusiowe wątki i szybko musiałam się żegnać.
Jestem po dwóch poronieniach w maju i w październiku. Po badaniach wyszła mi trombofilia.
W czwartek robiłam betę która wyniosła 14 ale progesteron tylko 7. Byłam pewna że...
Ja wczoraj na betę nie pojechałam. Znając to labolatorium to wyników bym wczoraj i tak nie miała . Zresztą tak jak tu parę dziewczyn napisało lepiej zaufać lekarzowi. Jeśli okres nie przyjdzie do wtorku to zrobię we wtorek i czwartek (mam skierowania ). Dziś mam termin miesiączki,no zobaczymy...
Jestem po wizycie.
I wiecie co ? Mój lekarz jest chyba psychicznie chory .
Mówi że przyrost od poniedziałku jest dobry a to najważniejsze. Że progesteron jest nie ważny bo dopiero może startować. Mam zrobić betę we wtorek i czwartek i w piątek znów do niego. Nie dał żadnej luteiny ani nic. Aaa...
no no żadnych nadzieji sobie nie robię. Przy takim progu to sobie mogę ale czekać na okres. Trzy ciążę ,trzy straty . Narazie psychicznie nie dam rady próbować dalej.😞
Hej. Dziś już nie miałam strumieniowego i zrobiłam pink kasetkowy. Różowa kreska jest ale słabsza niż na wczorajszym. Już żadnej nadzieji nie mam. Jadę ta betę oznaczyć w sumie nie wiem po co bo nie będę miała jak jej powtórzyć za 48 godz czy spada czy co.
Ale ja nie twierdzę że coś będzie widać bo to jest logiczne. Tylko poprostu cieszę się na tą wizytę że powiem o tym wszystkim co się wyprawia i może będzie miał na uwadze że coś się dzieje złego. Bo na dobre to mi to nie wygląda.
Wstawiam tu ,bo nie wiem czy ktoś na grudniowych jeszcze jest . U mnie test ciemniejszy(bez rozbierania testów ) ale wydaje mi się że już krecha powinna być pożądna😞 jutro rano jadę na betę . Dobrze że mam ta wizyte w piątek bo zaczęłam sobie wmawiać jakaś pozamaciczna. 😣😔