U mnie dosłownie to samo, nic nie chcemy ale na urlopie poniosło nas. Już tak schizuje, czuje się jak w dwoch poprzednich ciążach chwile przed terminem miesiączki. Wczoraj ślinilam sie na maczka, przywiozłam do domu, raz ugryzłam zachciało mi sie wymiotować😂 a my jeszcze za miesiąc przeprowadzka😂😂😂