Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Cześć dziewczyny, mam nadzieję że u was pozytywnie. Przychodzę dziś z pytaniem czy któraś z was miała może brązowe upławy/ śluz po rozpoczęciu stosowania duphastonu?
Pojechałam dziś na wizytę bo to krwawienie mnie mocno zmartwiło i okazało się że najprawdopodobniej od zagnieżdżania się zarodka po prostu. Dostałam duphaston i kontrola ma być za tydzień. Widać już zarodek z bijącym serduszkiem więc super wiadomość. Dziś 6+1 i 0,42cm 🥰 115/na minutę
Ostatnio mega źle się czuję i nawet nie miałam siły czytać na bieżąco co tam u was :( czy któraś może miała różowy śluz, ale nie w czasie implantacji komórki tylko później? Ja dziś zauważyłam dość sporo a jestem w 7 tygodniu i lekko się zdenerwowałam
Ja dziś wyjątkowo dobrze się czuję od rana, dostałam zachcianki na owoce na śniadanie 😅 wczoraj czułam się tragicznie, 3 razy szłam spać w ciągu dnia, mdłości potworne. Dobrze że jest praca zdalna
I miło że pytasz 🥰 u mnie dziś 11 tys więc wzrost o 88% około. Odliczam dni do wizyty i zastanawiam się czy nie poszukać jakiegoś lekarza na przyszły tydzień już, żeby wiedzieć co tam się dzieję :D
U mnie wzdęty brzuch to codzienność, bo leczyłam się na sibo przed ciążą i podejrzewam że powoli nawraca zwłaszcza że w ciąży problemy jelitowe się nasilają niestety
Racja, nie mamy żadnego wpływu na wynik. Ja zapytam jutro mojej lekarki czy w ogóle warto dalej to kontrolować czy po prostu grzecznie poczekać do 28 lutego na pierwszą wizytę :)
Mnie od wczoraj piersi pobolewają, ale nie jakoś bardzo. Mam lekkie mdłości wieczorami od paru dni, ale nie wymiotuję. Rano wstałam z wahaniami nastroju strasznymi haha. Ale u mnie dopiero 5+0 dzisiaj. Dodatkowo zastanawiam się czy ta opryszczka wargowa to może być jednak pryszcz 😅poczekam parę...
U mnie było tak że zrobiłam betę (wyszła 55) i tego samego dnia dostałam takiego typowego plamienia implementacyjnego - jasno różowe, a później lekko brązowe
Ja w poprzednim tygodniu byłam przeziębiona od środy do niedzieli, raczej to nie była grypa bo miałam około 37 stopni, ból gardła i katar. Dziś za to obudziłam się z opryszczką przy ustach i rozmawiałam z moją lekarka - kazała użyć plastry z acyklowirem. Szczerze to się przejmuje trochę tym...
Właśnie dostałam wyniki bety która wczoraj rano robiłam i wg kalkulatora średni dwudniowy przyrost to 190%. 5 lutego było 55 a wczoraj po 6 dniach 1237. Jeszcze planuje jutro zrobić żeby wiedzieć jak faktycznie to po dwóch dniach wyglada. Ale chyba po raz pierwszy się ucieszyłam z tej ciąży...
Czuję że ciąża to jeden wielki egzamin z cierpliwości 😅byłam dziś zrobić betę ale ponoć na wyniki czeka się teraz dłużej (2dni) - co pół godziny sprawdzam stronę alabu 😅
Ooo w sumie to ciekawa teoria, myślę że u mnie to nie była grypa bo nie miałam takiego „łamania” w kościach i gardło przeszło na szczęście po soku malinowym. Właśnie miałam takie 37 stopni i miałam nadzieję że to się nie skończy źle, ale dziś już dobrze się czuję 👌
I jeszcze się przeziębiłam w ten sam dzień jak dowiedziałam się o ciąży. Niby tylko stan podgorączkowy, ból gardła i katar, ale mimo wszystko zestresowało :(
Hej dziewczyny, u mnie były jednodniowe plamienia różowe, a później brązowe, ale na ten moment już nie ma nic. Co jakiś czas mam krótkie bóle podbrzusza jak na okres, staram się nie martwić nadmiernie. A na wizytę umówiłam się na 28 luty, bo u mnie dopiero 4 tydzień. Pozdrawiam!