Mnie one niesamowicie denerwują, podczas jednej z rozmów produkowałam się przez pół godziny, jak bardzo się obawiam, jak źle znoszę pierwszy trymestr (a to już czwarty raz, swoje przeszłam i nikt mi nie wmówi, że tym razem będzie choć trochę lepiej z rocznikiem w domu), jak to bardzo wpłynie na...