Ja nie robiłam testów owulacyjnych, ponieważ mieliśmy z mężem marne szanse na ciążę naturalną i rozważaliśmy podejście do ivf z końcem roku, a na przełomie roku właśnie będzie rodzić nam się bobas :) także o, taka niespodzianka :)
Ja bym poszła kontrolować owulację u lekarza, czy są pęcherzyki...