hehehehe :-D nie no, nie jestem już taka zła Sandruszka, po prostu ja dzisiaj pół dnia sprzątałam, pojechałam na chwilę do rodziców, a gdy wróciłam, to sterta śmieci koło śmietnika, bo nie chciało mu się założyć worka (jak zwykle), okruszki na czystym stole, brudne talerze na zmywarce, a nie...