Mamusie, czy ja wariuje?
Mam wywalczoną i wymarzoną córeczkę, 4,5 miesiąca. Oraz kochanego Maine Coona, odrobaczony przed jej przyjściem do domu, regularnie szczepiony, niewychodzacy.
Właśnie podałam jej mleko modyfikowane zrobione z wody, którą na 90% pił kot (bo przyłapałam go później na...