Dziewczyny!
6+2 - puste jajo, lekarz każe zbadać betę.
Okazuje się, że przez tydzień nie przyrosła.
Ponowny pomiar - spada z 4200 na 3900.
Ok - czekam na kolejne już moje poronienie.
Dziś - wizyta u mojej pani doktor, umawiamy się na wizytę w szpitalu, ale robi jeszcze usg. A tam SERCE BIJE...