• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

35 tc ból podbrzusza

Nadzieja02

Początkująca w BB
Witajcie,
Jestem w 35 tc czy możliwe jest, że się przedzwigałam ? Nie oszczędzałam się ostatnio, trochę dzwigałam, jestem na etapie przeprowadzki. Niesamowicie boli mnie podbrzusze i coś jakby w środku, czasami czuje jakby skurcz zwłaszcza przy gwałtownych ruchach, pomaga tylko leżenie, ewentualnie siedzenie w wygodnej pozycji. Lekarza mam dopiero w sobotę, a w związku z sytuacją epidemiologiczną wolałabym uniknąć wizyty w szpitalu na izbie teraz. Ale nie wiem co myśleć, oprócz tego bólu w zasadzie nic mi nie jest. Po prostu musze lezec. Tez tak mialyscie blizej porodu ?
 
reklama
Rozwiązanie
U mnie taki stan zakończył się odejściem wód w nocy.
Pojechałam z mężem na działkę i ponosiłam trochę patyków do ogniska. Czułam się bardzo dobrze. W drodze powrotnej w samochodzie poczułam ze dwa razy ukłucie w dole brzucha.. Skurczy poza tym nie miałam lub ich nie odczuwałam. A w nocy obudziłam się, bo zachciało mi się siku - co niczym wyjątkowym nie było. Jak się okazało, to był rozpoczynający się poród. U mnie był to 37t1d
Witajcie,
Jestem w 35 tc czy możliwe jest, że się przedzwigałam ? Nie oszczędzałam się ostatnio, trochę dzwigałam, jestem na etapie przeprowadzki. Niesamowicie boli mnie podbrzusze i coś jakby w środku, czasami czuje jakby skurcz zwłaszcza przy gwałtownych ruchach, pomaga tylko leżenie, ewentualnie siedzenie w wygodnej pozycji. Lekarza mam dopiero w sobotę, a w związku z sytuacją epidemiologiczną wolałabym uniknąć wizyty w szpitalu na izbie teraz. Ale nie wiem co myśleć, oprócz tego bólu w zasadzie nic mi nie jest. Po prostu musze lezec. Tez tak mialyscie blizej porodu ?
Na takim etapie więzadła mięśnie i wszystko co podtrzymuje macicę jest bardzo obciążone więc moze pobolewac. Dodatkowo dziecko może powoli schodzić niżej i uciskać co tez nie jest przyjemne. Obserwuj ruchy maleństwa, czy coś się zmieniło, odpoczywaj więcej, zwracaj uwagę jeśli pojawią się skurcze, czy są regularne i bolesne. .
 
Od około 35 tygodnia miałam pobolewania w dole podbrzusza.Lekarz kazał mi brać magnez i nospe.Nie oszczędzałam się zbytnio bo od początku miałam aktywna ciążę.Mimo takich bólów urodziłam dopiero w 41 tc. Ale każda kobieta jest inna co u mnie było normą u ciebie moze coś innego oznaczać.Zostaje obserwacja.Wszystkiego dobrego
 
Witajcie,
Jestem w 35 tc czy możliwe jest, że się przedzwigałam ? Nie oszczędzałam się ostatnio, trochę dzwigałam, jestem na etapie przeprowadzki. Niesamowicie boli mnie podbrzusze i coś jakby w środku, czasami czuje jakby skurcz zwłaszcza przy gwałtownych ruchach, pomaga tylko leżenie, ewentualnie siedzenie w wygodnej pozycji. Lekarza mam dopiero w sobotę, a w związku z sytuacją epidemiologiczną wolałabym uniknąć wizyty w szpitalu na izbie teraz. Ale nie wiem co myśleć, oprócz tego bólu w zasadzie nic mi nie jest. Po prostu musze lezec. Tez tak mialyscie blizej porodu ?
To jest normalne xd teraz może Cię wszystko bolec/ciągnąć. Może się też szyjka skracać. Skurcze przepowiadajace też są normalne na tym etapie. Sama jestem w 36tyg
 
U mnie taki stan zakończył się odejściem wód w nocy.
Pojechałam z mężem na działkę i ponosiłam trochę patyków do ogniska. Czułam się bardzo dobrze. W drodze powrotnej w samochodzie poczułam ze dwa razy ukłucie w dole brzucha.. Skurczy poza tym nie miałam lub ich nie odczuwałam. A w nocy obudziłam się, bo zachciało mi się siku - co niczym wyjątkowym nie było. Jak się okazało, to był rozpoczynający się poród. U mnie był to 37t1d
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry