reklama

Agenezja nerek - stracę córeczke

milena1706

Fanka BB :)
Jestem w 20 tygodniu ciąży i prawdopodobnie niedługo stracę ciąże. W 19 tc okazało się że nie mam wód plodowych, jeden szpital, drugi szpital, następne usg i następne. Wszędzie mówią tylko jest bardzo źle, nie dają nadziei, prawdopodobnie nie ma nerek u mojej córeczki, potem trafiłam do prywatnej kliniki, tam mi lekarz zrobił usg 3d i tylko potwierdził agenezje nerek i brak pęcherza. Jeszcze czeka mnie rezonans i tam wszystko się rozwiąże ale nie mam już nadziei, nie mam co liczyć na cud. Moja ciąża w przeciągu dwóch tygodni zostanie rozwiązana. Nie umiem się z tym pogodzić, dalej czuje mocne ruchy dziecka, serduszko jeszcze bije a Ona niedługo umrze. Czy ktoś spotkał się z taką sytuacją ale może ze szczęśliwym zakończeniem?
 
Ostatnia edycja:
reklama
I tak sobie myślę, że choć zapewne nie ma szans, żeby stał się cud (choć kim jestem, żeby ograniczać cuda), to z tego co piszą dziewczyny, które zmierzyły się z Twoim cierpieniem, dobrze jest dać szansę Wam się pożegnać.
 
I tak sobie myślę, że choć zapewne nie ma szans, żeby stał się cud (choć kim jestem, żeby ograniczać cuda), to z tego co piszą dziewczyny, które zmierzyły się z Twoim cierpieniem, dobrze jest dać szansę Wam się pożegnać.

I tak właśnie zdecydowałam, byłam już w 99% zdecydowana na przerwanie ciąży ale tego nie zrobiłam
 
Ja w maju ubiegłego roku w 39 tygodniu ciąży urodziłam synka z obustronną agenezją nerek, jeśli chciałabyś pogadać napisz wiadomość. Pozdrawiam serdecznie.
Joanna
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry