CzaryMary123
Początkująca w BB
Hej
Pisze swoja historię bo może kogoś poniesie na duchu. W 13tc mialam robione usg gentyczne, wyszlo dobrze. Tydzien później byly wyniki Pappa, ktore wyszly źle. Ryzyko ZD wyszlo 1:41. Lekarz zalecil aminopunkcje na ktora musialam czekac 2 tygodnie. W miedzy czasie przeszukalam internet, przeczytalam praktycznie wszystkie podobne historie. Nadszedł dzien aminopunkcji, samo badanie nie jest mocno bolesne. Ale stres jaki mi towarzyszyl byl ogromny, nawet nie patrzylam na to jak lekarz wbija igle w brzuch. W trakcie usg wyszedl jeszcze problem z lozyskiem ktore okazalo sie bardzo grube, co również moze swiadczyc o wadach genetycznych. Bylam zalamana. W czasie kiedy czekalam na wyniki, nie potrafilam cieszyc się ciąża. Ciagle stres. Wyniki dostalam po ponad 2 tygodniach w sobote, kriotyp prawidlowy żeński. Nie zaluje ze zrobilam aminopunkcje, teraz do konca ciąży mogę być spokojna. Z niecierpliwością czekam na swoja córeczkę ☺
Pisze swoja historię bo może kogoś poniesie na duchu. W 13tc mialam robione usg gentyczne, wyszlo dobrze. Tydzien później byly wyniki Pappa, ktore wyszly źle. Ryzyko ZD wyszlo 1:41. Lekarz zalecil aminopunkcje na ktora musialam czekac 2 tygodnie. W miedzy czasie przeszukalam internet, przeczytalam praktycznie wszystkie podobne historie. Nadszedł dzien aminopunkcji, samo badanie nie jest mocno bolesne. Ale stres jaki mi towarzyszyl byl ogromny, nawet nie patrzylam na to jak lekarz wbija igle w brzuch. W trakcie usg wyszedl jeszcze problem z lozyskiem ktore okazalo sie bardzo grube, co również moze swiadczyc o wadach genetycznych. Bylam zalamana. W czasie kiedy czekalam na wyniki, nie potrafilam cieszyc się ciąża. Ciagle stres. Wyniki dostalam po ponad 2 tygodniach w sobote, kriotyp prawidlowy żeński. Nie zaluje ze zrobilam aminopunkcje, teraz do konca ciąży mogę być spokojna. Z niecierpliwością czekam na swoja córeczkę ☺