reklama

Bostonka

Magda8888

Fanka BB :)
Jak przebiegała bostonka u waszych maluchów.
Mamy w żłobku potwierdzony przypadek u jednej z dziewczynek. Na następny dzień synek dostał gorączki i zaczęły pojawiać się krosty na stopach i dłoniach. Byliśmy u lekarza ale Pani doktor wykluczyła bostonke mówiąc że on ma wysypane całe ręce i całe nogi nie tylko stopy i dłonie a w buzi brak wysypki, ospę też wykluczyła bo pęcherzyki które mamy nie są typowo ospowy. Zaznaczę ,że pediatra jedna z najlepszych w mieście. Powiedziala że jakaś inna wirusówka go dopadła. Siedzę i sią zastanawiam czy to jednak nie ta bostonka. Gdzie wasze dzieci miały wysypkę?
 
reklama
Dzieci roznie to przechodźa co widziałam. Jedne gorzej inne lzej. U swojego 8m tez nie zauwazylam krost w buzi choc co do jedzenia stałego byl uraz przez dobe i byla tylko piers taknjakby go gardelko bolało. Krostki sa charakterystyczne, jakby się wypelnialy płynem jak pamiętam. Najpierw lekko wypukle a potem takie jak na zdjęciu. Zaczęło sie od krostki. Potem 2 dni temp. I dalszy wysyp. Kolo ust parę na koncu. Paznokcie ok bo slyszalam ze z czssem złażą





 
Dzieci roznie to przechodźa co widziałam. Jedne gorzej inne lzej. U swojego 8m tez nie zauwazylam krost w buzi choc co do jedzenia stałego byl uraz przez dobe i byla tylko piers taknjakby go gardelko bolało. Krostki sa charakterystyczne, jakby się wypelnialy płynem jak pamiętam. Najpierw lekko wypukle a potem takie jak na zdjęciu. Zaczęło sie od krostki. Potem 2 dni temp. I dalszy wysyp. Kolo ust parę na koncu. Paznokcie ok bo slyszalam ze z czssem złażą





A u nas tak to wyglada
IMG_20211219_073759.jpg
IMG_20211219_073748.jpg
IMG_20211219_073803.jpg
IMG_20211219_073549.jpg
 
Moje dzieci zaraziły się od przedszkolnej koleżanki której dwóch pediatrów powiedziało ze to nie bostonka i ze nie wiedza co to jest. Moja pediatra powiedziała ze jest to ewidentnie bostonka bo jest na dłoniach, stopach i w buzi (synek miał tak głęboko ze ja tego nie widziałam a córka na języku duże takie placki). Poza tym córka cała jedna nóżka wysypana i oboje okolice pieluszkowe baaaardzo wysypane. Pojedyncze krostki gdzies na raczkach. Nie ma możliwości żeby moje dzieci zaraziły się od kogoś innego a już na pewno ze koleżanka ma inna chorobę skory niż moje bo wszystko wyglądało tak samo a jednak w przypadku tamtej dziewczynki pediatrzy nie stwierdzili bostonki 🤷🏼‍♀️. Stan podgorączkowy mieli przez 3 doby
 
Moje dzieci zaraziły się od przedszkolnej koleżanki której dwóch pediatrów powiedziało ze to nie bostonka i ze nie wiedza co to jest. Moja pediatra powiedziała ze jest to ewidentnie bostonka bo jest na dłoniach, stopach i w buzi (synek miał tak głęboko ze ja tego nie widziałam a córka na języku duże takie placki). Poza tym córka cała jedna nóżka wysypana i oboje okolice pieluszkowe baaaardzo wysypane. Pojedyncze krostki gdzies na raczkach. Nie ma możliwości żeby moje dzieci zaraziły się od kogoś innego a już na pewno ze koleżanka ma inna chorobę skory niż moje bo wszystko wyglądało tak samo a jednak w przypadku tamtej dziewczynki pediatrzy nie stwierdzili bostonki 🤷🏼‍♀️. Stan podgorączkowy mieli przez 3 doby
Jak mój syn zachorował, to byliśmy u 2 pediatrow- jeden też powiedzial, że to nie to, bo poza typowymi miejscami, wysypkę miał też na udach i pupie (troche na plecach). Ale druga Pani pediatra powiedziała, że ten wirus tak obecnie zmutowal, że trudno kwalifikować, ale ze wysyłka tym roku to plaga i ciągle ktoś się zgłasza z objawami "z kregu", jak określiła. I faktycznie, mój przebieg wyglądało inaczej.. U nas cały żłobek zmiotło- każde dziecko wyglądało nieco inaczej.
 
Na całych nogach? To może u nas też jednak to jest to.....nie drapie sie, gorączkę miał jeden dzień i ma świetnych humor
Dzieci znoszą to zaskakująco dobrze! Mój syn tylko w pierwsze popołudnie był marudny i płaczliwy (jeszcze wtedy bez wysypki), a potem przez cały czas miał świetny humor. Ale skutki utrzymywały utrzymywały baaardzo długo (schodząca skóra, szczególnie ze stóp).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry