reklama

Ciśnieniomierz

Luiza.

Fanka BB :)
Witajcie, potrzebuję porady. Jako, że powtarza się u mnie historia z mocnym nadciśnieniem w ciąży potrzebuję zakupić dobry ciśnieniomierz. W aptekach są dostępne trzy rodzaje: nadgarstkowy, naramienny automatyczny (elektroniczny) i naramienny zegarowy (że się tak wyrażę manualny). Zegarowy miałam w pierwszej ciąży, ale zapomniałam jak się go obsługuje, o nadgarstkowym czytałam, że często gęsto podaje przekłamane wyniki, naramiennego automatu nigdy nie miałam. Cenowo też jest spora rozpiętość: od 50 do 200 i więcej złotych. Ja mam na to budżet 120 zł i stąd potrzeba porady, który byłby najlepszy? Dodam, że potrzebuję rozmiar mankietu L.
 
reklama
Według mnie nie ma znaczenia jaki będzie to ciśnieniomierz ;) mierzyłam ciśnienie na różnych i zawsze miałam takie same ciśnienie ;) nadgarstkowy jest dla mnie najlepszy i najwygodniejszy ;)
Pozdrawiam
 
Jestem pielęgniarką i już na studiach uczono nas ze nadgarstkowy jest kiepski dlatego w szpitalach takiego raczej nie spotkasz zegarowy jest ok ale będzie Ci ciężko samemu mierzyć ja mam elektryczny mankiet naramienny kupiony w Lidlu firmy Sanitas czy coś w tym stylu i też się zastanawiam czy on mnie nie oszukuje a tak prywatnie jakie masz ciśnienie trochę też mam z tym probkemy
 
Dzięki Wam za odpowiedzi, w Lidlu, w przyszłym tygodniu, ma być fajna oferta, min. będzie ciśnieniomierz naramienny za 88zł. Z drugiej strony mam wysokie ciśnienie (w każdej ciąży takie miałam), a teraz wybitnie czuję potrzebę jego kontrolowania i nie wiem czy czekać cały tydzień, czy też dołożyć niewiele i mam już dzisiaj z apteki DOZ (koło mnie jest kilka stacjonarnych).

Iga mam w granicach 150/100
 
Ostatnia edycja:
@Luiza. Nadgarstkowy jest bardzo niedokładny. Najbardziej dokładny jest ten manualny z pompką i stetoskopem - pod warunkiem, że wiemy, jak dokładnie go używać. Ja jestem przeciwniczką automatycznych ciśnieniomierzy, bo często przekłamują wynik i się rozkalibrowują.
 
No właśnie ja tego manualnego nie potrafię obsługiwać, po prostu zapomniałam (w pierwszej ciąży taki miałam, ale bez stetoskopu) no i czytałam sobie dzisiaj co nieco o tym i daruję go sobie. Dla spokoju jednak myślę o takim automaciku. A co najśmieszniejsze, u mojego doktorka mierzą ciśnienie automatycznym, moje ramię jest jednak za duże na ichni automacik i mierzą mi "po staremu" :)
 
Dzięki Wam za odpowiedzi, w Lidlu, w przyszłym tygodniu, ma być fajna oferta, min. będzie ciśnieniomierz naramienny za 88zł. Z drugiej strony mam wysokie ciśnienie (w każdej ciąży takie miałam), a teraz wybitnie czuję potrzebę jego kontrolowania i nie wiem czy czekać cały tydzień, czy też dołożyć niewiele i mam już dzisiaj z apteki DOZ (koło mnie jest kilka stacjonarnych).

Iga mam w granicach 150/100
A ja mam wysokie ciśnienie w gabinecie A w domu ok nawet jak widzę ta maszyna i gina to czuję że mi rośnie...i czasem wariuje czy ja mam rację czy w domu wyniki są adekwatne... w sumie mialam holtera w 1 ciąży i stwierdzone nadciśnienie białego fartucha ale ciąża nie zakończyła się szczęśliwie...teraz mierze po kilka razy dziennie żeby nie było żadnych wątpliwości ...
 
reklama
Nie wiedziałam, że to ma nazwę :) do położnej nie dociera, że ja mogę sobie i trzy dni odpoczywać przed gabinetem, ale jak mam wejść już do środka to ciśnienie mi skacze pod niebo. Dzisiaj kupiłam sobie ciśnieniomierz tech-med, nie wiem jakie ma opinie (kupiłam bo ma mankiet na duże ramiona), ale faktycznie, w domu mam sporo niższe (130/91)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry