• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwcowe kreski ❤️

  • Starter tematu Starter tematu użytkowniczka 212
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja dzisiaj wybrałam się z mężem do muzeum i spacer po parku 😍 15tys kroków zrobione, mam nadzieję, że wychodziłam @ i za niedługo przyjdzie. Jutro praca, ale taka lajtowa więc git.

Ogólnie powiem Wam dziewczyny, że ta biel bieli dzisiaj rano wyjątkowo mnie nie rozczarowała, wcześniej bardziej przeżywałam jak wychodził negatyw. Cały dzień z uśmiechem na ustach, było super. Ale… Odezwała się dzisiaj do mnie przyjaciółka, z którą w pewnym cyklu miałyśmy mieć dni płodne w tym samym czasie. Ona wtedy zaszła w ciąże, ja ciagle nie. Od tego czasu jakoś naturalnie trochę nam się rozeszły drogi. Dzisiaj do mnie tak z doopy napisała z dwoma słowami: będzie dziewczynka. Nic więcej. Mimo, że pisałam jej wcześniej, że będę testować i boję się że znowu nic… i to mnie rozwaliło na kawałki. Tak pragnęłam, by wreszcie coś wyszło, a dostaję akurat dzisiaj w twarz informacją od niej. Będziemy sie widzieć za tydzień na jej urodzinach, nie widziałam sie z nią jeszcze od czasu sprzed ciąży. Kompletnie nie wiem jak sie zachować. Cieszę sie cholernie ich szczęściem, ale wiecie jak takie coś boli jednocześnie.
Macie jakieś rady jak sie zdystansować, jak sobie ułożyć taką sytuację w głowie?
Uff musiałam sie wygadać…

Podejrzewałam, że jesteście wysokie kobiety. Ja z metra cięta, tylko 162cm 🤷 z wagą nie miałam nigdy jakoś problemu zawsze w normie no ale tej najniższej l. Raz udało mi się dobić do 58 i to była super waga, to przy niej udała mi się pierwsza ciąża. Później przy karmieniu spadłam aż do 48 🤯 odkąd nie karmie jest ok bo dobijam do tych 53kg i czuje się dużo lepiej. Trochę dziwnie się czuję gdy wchodzę do szkoły podstawowej, a tam sporą część dziewczyn z starszych klas jest większa ode mnie. Jestem ze mnie taka stara nastolatka 🙈
Ja mam tak samo chociaż też mam 162 cm to moja największa waga jaka uzyskałam to 48 kg 😞 jeść jem a waga stoi w miejscu. U nas takie geny. Mama w ostatnim miesiącu ciąży ważyła 50 kg. Ale grunt że to nie jest związane z choroba. Co począć 🤷
 
U mnie np wychodzi na to, ze pęcherzyk na początku cyklu zatralala jak głupi, bo byłam na moni i chyba 10dc już miałam 19mm, a owu i tak w 16dc przy wielkości bodajze 24. Więc rośnie szybko, a potem jakby zwalnia?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry