Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Bo klima powinna być (ta domowa) dwa razy w roku odgrzybiana i czyszczona. Wtedy nie rozprzestrzenia się syf i nie chorujesz. Poza tym w domu możesz sobie ustawić np. 22 stopnie i za zimno nie będzie, a w biurach zwykle napierdziela 19. I ważne, żeby zamontować urządzenie tak, żeby nie wiało bezpośrednio na Ciebie.Kurde moje doświadczenia z klima z biurze są takie chujowe, ze zawsze albo było i tak gorąco, albo tak dawała ze było za zimno i jakoś się obawiam czy w domu by nie było podobnie :/ potem przez tą klimę byłam ciągle chora, a odkąd pracuje z domu to przeszło..
U mnie w biurze podobnie. Przez ostatnie 3 dni było tak zimno, że z chęcią wracałam do swojego ciepłego mieszkaniaKurde moje doświadczenia z klima z biurze są takie chujowe, ze zawsze albo było i tak gorąco, albo tak dawała ze było za zimno i jakoś się obawiam czy w domu by nie było podobnie :/ potem przez tą klimę byłam ciągle chora, a odkąd pracuje z domu to przeszło..
Biorąc pod uwagę te temperatury to prędzej czy później i tak nas to czeka. Tylko wymagałoby to grubszej reorganizacji i remontu bo jedyne sensowne miejsce w jakim teraz mogłaby zawisnąć to praktycznie nad łóżkiem xDBo klima powinna być (ta domowa) dwa razy w roku odgrzybiana i czyszczona. Wtedy nie rozprzestrzenia się syf i nie chorujesz. Poza tym w domu możesz sobie ustawić np. 22 stopnie i za zimno nie będzie, a w biurach zwykle napierdziela 19. I ważne, żeby zamontować urządzenie tak, żeby nie wiało bezpośrednio na Ciebie.
W pierwszym roku jak się wprowadziliśmy mieliśmy w czasie upałów na poddaszu ponad 30 stopni (a zaizolowane jest porządnie tylko ktoś mądry wymyślił czarną dachówkę) i wtedy zaraz padła decyzja o klimie, bo w takiej temperaturze nie da się żyć.
Pomyśl nad innym miejscem, bo jak będzie nad łóżkiem to nie włączysz klimy w nocy.Biorąc pod uwagę te temperatury to prędzej czy później i tak nas to czeka. Tylko wymagałoby to grubszej reorganizacji i remontu bo jedyne sensowne miejsce w jakim teraz mogłaby zawisnąć to praktycznie nad łóżkiem xD
Klima na raty i gnaj na wczasy![]()
Z jednej klima, z drugiej wczasy. Tak właśnie się czuję.![]()
No wiem, właśnie dlatego najpierw musiałabym przeorganizować całą sypialnie bo inaczej to nie ma sensu. Ale jeszcze z tyłu głowy nadal myśl, że może będzie te dziecko w drodze kiedyś więc wtedy dopiero byłby remont.. Póki co mieszkanie jest w stanie zawieszeniaPomyśl nad innym miejscem, bo jak będzie nad łóżkiem to nie włączysz klimy w nocy.
Większość nastoletniego życia spędziłam w takich warunkach. Od rana do popołudnia słońce napieprzało przez okno dachowe, a resztę dnia przez ścienne. Chłodno robiło się dopiero koło 4,5 nad ranem przy otwartym na oścież oknie i to zaledwie na kilka godzin. Koszmar!Bo klima powinna być (ta domowa) dwa razy w roku odgrzybiana i czyszczona. Wtedy nie rozprzestrzenia się syf i nie chorujesz. Poza tym w domu możesz sobie ustawić np. 22 stopnie i za zimno nie będzie, a w biurach zwykle napierdziela 19. I ważne, żeby zamontować urządzenie tak, żeby nie wiało bezpośrednio na Ciebie.
W pierwszym roku jak się wprowadziliśmy mieliśmy w czasie upałów na poddaszu ponad 30 stopni (a zaizolowane jest porządnie tylko ktoś mądry wymyślił czarną dachówkę) i wtedy zaraz padła decyzja o klimie, bo w takiej temperaturze nie da się żyć.