reklama
Dziewczyny ja juz po endo, wszystko ok, zrobil mi usg tarczycy. Kolejna wizyta w sierpniu. Ale to, co przezylam w ppczekalni...czulam sie jakbym byla na wojnie. Z 20 ludzi czekalo, do tego my-4 ciezarne, wszystkie z karteczkami "bez kolejki". Ci ludzie jakby mogli, to by nam flaki wypruli. Jiz dawno nie slyszalam takiego chamstwa i prostactwa. Ciagle komentarze, ze "ciaza to nir choroba", ze za ich czasow ciezarne nie mialy zadnych praw. Ale teraz mają, kurw.... Zyjemy w 21 wieku i mamy prawo wejsc do lekarza bez kolejki! To nasze prawo i korzystajmy z tego! W koncu jedna ciezarna nie wytrzymala i powiedziala tej najbardziej komentujacej babie, ze nie zyczy jej tylu poronien ilu ona miała, tak ciezkiej ciazy jaka ma teraz, tego co przeszla i ze zadna z nas brzuchatek nie musi miec wypisane na czole ze jest z zagrozonej ciazy zeby mogla wejsc bez kolejki! Bardzo przykre doswiadczenie.
Ja pitole!! Noz sie otwiera normalnie. Jak pracowalam w przychodni to sama pacjentki w ciazy wolałam bez kolejki. Nie bylo ze ktos podskakuje. Masakra. Ja bym powiedziala ze STAROŚĆ TO TEZ NIE CHOROBA.
 
reklama
Jeżeli chodzi o grilla to słyszałam że w brykiecie i węglu drzewnym mogą być jakieś niebezpieczne związki które osiadają na mięsie i kiełbasie, na podobnych zasadach jest opinia żeby nie jeść wędzonych rzeczy bo nie wiadomo co firmy dodają do wędzenia. Z tym że możemy trafić na niedopieczone mięso też się trzeba liczyć. Najbezpieczniejszy jest chyba grill elektryczny i gazowy. Nie wiem jaką w tym prawda ktoś mi to mówił w poprzedniej ciąży
Dokladnoe tak jest, dlatego nie wolno grilowac bezpośrednio na ruszcie tylko na tackach. Moj maz pamieta zawsze dla naszego dobra zeby robic na tackach
 
Witajcie dziewczyny :) skromnie chcialabym dołączyć do Was, szczęśliwych przyszlych mam grudniowych maluszków. Ja jeszcze niestety do tej szczęśliwej mamy nie naleze, bo wiesc o ciąży zaskoczyla mnie niespodziewanie...Pare dni temu zrobilam test, gdyz moje objawy daly mi duzo do myslenia...caly czas mialam okres, zmeczenie i okropna sennosc byla zrzucana na moja anemie nawracajaca, no ale to nie anemia :( jestem w szoku, bralam od 7 lat tabletki anty, nie mam pojecia co zawiodlo, choc podejrzewam marcowa mega angine i antybiotyki :/. Najgorsze jest to, ze oboje z M nie chcieliśmy wiecej dzieci..ja mam troje z poprzedniego zwiazku ( 7, 11 i 12lat) M ma dwoje (12 i 15lat). Jestesmy razem 3 lata, od pol roku razem mieszkamy...to nie tak mialo byc, M jeszcze nie wie...aaaa okazalo sie, ze w ciazy jestem od marca co dodatkowo bylo dla mnie szokiem, bo nie dbalam o siebie tak jak powinna kobieta w ciazy :( i to w tych najważniejszych tygodniach...nie wiem jak sobie z tym poradzić, mam 33 lata i myslalam, ze teraz zacznie sie ten piekny czas, nasz czas...rowery, rolki, wyjazdy :( ja wiem, ze brzmi to moze egoistyczne, ale naprawdę dziecko, to ostatnie co bym teraz chciala :(
Witaj kochana. To dar od Boga i tak musialo byc. Po prostu. Daj znac jak powiesz swojemu Panu. Dacie radę. Nie stresj sie. Moglabys wziac udzial w programie CIĄŻA Z ZASKOCZENIA[emoji23] tyle czasu i nie miec objawów. Myslalam ze to nie możliwe. Powodzenia z calego serca Ci życzę i mysl pozytywnie
 
Miałam dzisiaj wizytę u mojego gin. Aktualnie 14t5d, dzidzia rozwija się prawidłowo i wszystko w porządku :) co ciekawe, to nie mierzył mi CRL tylko te 4 parametry, które obliczyły wagę dzieciątka (110 g). Czy orientujecie się czy na podstawie długości kości udowej można oszacować wzrost? Gdzieś się natknęłam, że FL mnoży się razy 7 i to jest wzrost płodu, ale nie wiem ile w tym prawdy.
Co USG to termin porodu coraz bardziej się zbliża :D wcześniej było 3 dni młodsze, na prenatalnych potwierdziło TP z OM czyli 1.12, a dzisiaj USG wyliczyło 29.11 :D wciąż mała różnica, ale ciekawe co pokaże na następnym badaniu..

Natomiast jeśli chodzi o płeć to mnie dr trochę zaskoczył mówiąc, że mamy chłopca! Najpierw miałam dopochwowo, żeby zbadać szyjkę i tam pupcia z dwoma nóżkami, a między nimi ewidentnie siusiak :szok: Na wstępie się pokazał! A potem przez powłoki brzuszne dr potwierdził jeszcze raz. Już się nastawiałam na dziewczynkę, bo tak bardziej inna dr obstawiała 2 tyg temu na prenatalnych. Następna wizyta za 4 tygodnie (nigdy tyle nie czekałam!) i zobaczymy co tym razem będzie między nóżkami.. chociaż pewnie już na chłopaku zostanie.
 
Miałam dzisiaj wizytę u mojego gin. Aktualnie 14t5d, dzidzia rozwija się prawidłowo i wszystko w porządku :) co ciekawe, to nie mierzył mi CRL tylko te 4 parametry, które obliczyły wagę dzieciątka (110 g). Czy orientujecie się czy na podstawie długości kości udowej można oszacować wzrost? Gdzieś się natknęłam, że FL mnoży się razy 7 i to jest wzrost płodu, ale nie wiem ile w tym prawdy.
Co USG to termin porodu coraz bardziej się zbliża :D wcześniej było 3 dni młodsze, na prenatalnych potwierdziło TP z OM czyli 1.12, a dzisiaj USG wyliczyło 29.11 :D wciąż mała różnica, ale ciekawe co pokaże na następnym badaniu..

Natomiast jeśli chodzi o płeć to mnie dr trochę zaskoczył mówiąc, że mamy chłopca! Najpierw miałam dopochwowo, żeby zbadać szyjkę i tam pupcia z dwoma nóżkami, a między nimi ewidentnie siusiak :szok: Na wstępie się pokazał! A potem przez powłoki brzuszne dr potwierdził jeszcze raz. Już się nastawiałam na dziewczynkę, bo tak bardziej inna dr obstawiała 2 tyg temu na prenatalnych. Następna wizyta za 4 tygodnie (nigdy tyle nie czekałam!) i zobaczymy co tym razem będzie między nóżkami.. chociaż pewnie już na chłopaku zostanie.
Gratki wieści, wychodzi na to że będzie duuuuzo chłopaków :) :) :)
 
Miałam dzisiaj wizytę u mojego gin. Aktualnie 14t5d, dzidzia rozwija się prawidłowo i wszystko w porządku :) co ciekawe, to nie mierzył mi CRL tylko te 4 parametry, które obliczyły wagę dzieciątka (110 g). Czy orientujecie się czy na podstawie długości kości udowej można oszacować wzrost? Gdzieś się natknęłam, że FL mnoży się razy 7 i to jest wzrost płodu, ale nie wiem ile w tym prawdy.
Co USG to termin porodu coraz bardziej się zbliża :D wcześniej było 3 dni młodsze, na prenatalnych potwierdziło TP z OM czyli 1.12, a dzisiaj USG wyliczyło 29.11 :D wciąż mała różnica, ale ciekawe co pokaże na następnym badaniu..

Natomiast jeśli chodzi o płeć to mnie dr trochę zaskoczył mówiąc, że mamy chłopca! Najpierw miałam dopochwowo, żeby zbadać szyjkę i tam pupcia z dwoma nóżkami, a między nimi ewidentnie siusiak :szok: Na wstępie się pokazał! A potem przez powłoki brzuszne dr potwierdził jeszcze raz. Już się nastawiałam na dziewczynkę, bo tak bardziej inna dr obstawiała 2 tyg temu na prenatalnych. Następna wizyta za 4 tygodnie (nigdy tyle nie czekałam!) i zobaczymy co tym razem będzie między nóżkami.. chociaż pewnie już na chłopaku zostanie.
To super że w porządku [emoji110][emoji4] tak to jest z płcią na początku [emoji6]
 
reklama
Fajnie, że tak wcześnie znacie wstępnie płeć :) Mnie na USG genetycznym na pewno nie powiedzą. Prywatnie nie będę szła między 12 a 20 tc, więc dowiem się dopiero na połówkowym.
Nie jest to w sumie istotne, żeby wiedzieć szybko, bo mamy wszystko po młodym. Wózek i fotelik kupowaliśmy neutralne kolorystycznie. Jeśli okaże się, że jest dziewczynka, to parę dziewczęcych ciuszków zdążymy dokupić choćby w jeden weekend. Ale wiadomo, ciekawość :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry