reklama

Grudniowe mamy 2023 🎅

reklama
W ulotce jest napisane, że nie ma na to potwierdzonych badań i nie zostało to potwierdzone.

Ja akurat po nim mam myśli samobójcze więc zdecydowanie i tak bym go nie brała. Wolę np. progesterone besins

To które dziewczyny w tym tygodniu wizytują? Ja mam wizytę we wtorek i mam nadzieję na jakiś konkretny obraz na usg 😝 Będę wtedy 4+6 😁

Ja mam wizytę 27.04 - ale pewnie jeszcze nic nie będzie widać :) w środę zrobię betę żeby wiedzieć czego ewentualnie się spodziewać
 
A jaki to zły wpływ dla zarodka?
Ja jestem na duphastonie z powodu skaczącego proga i się trochę zmartwiłam. @Zazuu wesprzesz poradą?

Oczywiście, już biegnę 😁
Dydrogesteron czyli sztuczny progesteron zawarty np. w duphastonie jak absolutnie KAŻDY lek może mieć wpływ na przebieg ciąży i rozwój płodu.
Poniżej wrzucam screen z info.
Natomiast czytając to warto pamiętać, że po pierwsze żadne badanie przeprowadzone na dużą skale nie pozwoliło jednoznacznie potwierdzić, że standardowe dawkowanie zaszkodzi w jakimś konkretnie określonym procencie przypadków.
Po drugie suplementacja progesteronem jest najbardziej niebezpieczna przed uwidocznieniem ciąży w macicy lub w przypadku podtrzymywania już z pewnością nierokującej ciąży.
I co NAJWAŻNIEJSZE to stosunek korzyści do ewentualnego ryzyka.
Jeśli kobieta ma we wczesnej ciąży skurcze to podaje jej się no spe pomimo tego, że istnieją badania pokazujące powiazanie suplementacji leków rozkurczowych z obniżeniem napięcia mięśniowego u dzieci. A dlaczego? Ano dlatego, że ryzyko przedwczesnego porodu jest po pierwsze dużo większe, a po drugie dużo bardziej niebezpieczne.
Jeśli kobieta we wczesnej ciąży mw spadki progesteronu to należy go suplementowac, a dlaczego? Bo poronienia jest jakby nie patrzeć większym ryzykiem niż potencjalny nie do końca znany wpływ na płód.
I jak powiedziałam dotyczy to wszystkich leków.
Nawet paracetamol może mieć wpływ na płód, ale jeśli boli mnie głowa i rzygam przez to pół dnia to i dla mnie i dla dziecka zdrowiej jest ten paracetamol wziąć.
Jeśli mam stan zapalny w zębie w pierwszym trymestrze, a jedyna rada to wyrwanie to również należy to zrobić. Bo dalej ryzyko chodzenia z takim stanem zapalnym jest zdecydowanie większe niż z ekstrakcji czy znieczulenia.
Podsumowując. Nie łykamy proszków jak cukierków, ale jak trzeba to łykamy i nie wyrywamy sobie włosów z głowy bo skoro jest wskazanie by je brać to znaczy, że robiąc to robimy absolutnie wszystko co najlepsze dla naszego dziecka i dla nas🤍
 

Załączniki

  • 54710983-cabb-46b0-9436-4bcb3a228089.jpeg
    54710983-cabb-46b0-9436-4bcb3a228089.jpeg
    112,2 KB · Wyświetleń: 116
Oczywiście, już biegnę 😁
Dydrogesteron czyli sztuczny progesteron zawarty np. w duphastonie jak absolutnie KAŻDY lek może mieć wpływ na przebieg ciąży i rozwój płodu.
Poniżej wrzucam screen z info.
Natomiast czytając to warto pamiętać, że po pierwsze żadne badanie przeprowadzone na dużą skale nie pozwoliło jednoznacznie potwierdzić, że standardowe dawkowanie zaszkodzi w jakimś konkretnie określonym procencie przypadków.
Po drugie suplementacja progesteronem jest najbardziej niebezpieczna przed uwidocznieniem ciąży w macicy lub w przypadku podtrzymywania już z pewnością nierokującej ciąży.
I co NAJWAŻNIEJSZE to stosunek korzyści do ewentualnego ryzyka.
Jeśli kobieta ma we wczesnej ciąży skurcze to podaje jej się no spe pomimo tego, że istnieją badania pokazujące powiazanie suplementacji leków rozkurczowych z obniżeniem napięcia mięśniowego u dzieci. A dlaczego? Ano dlatego, że ryzyko przedwczesnego porodu jest po pierwsze dużo większe, a po drugie dużo bardziej niebezpieczne.
Jeśli kobieta we wczesnej ciąży mw spadki progesteronu to należy go suplementowac, a dlaczego? Bo poronienia jest jakby nie patrzeć większym ryzykiem niż potencjalny nie do końca znany wpływ na płód.
I jak powiedziałam dotyczy to wszystkich leków.
Nawet paracetamol może mieć wpływ na płód, ale jeśli boli mnie głowa i rzygam przez to pół dnia to i dla mnie i dla dziecka zdrowiej jest ten paracetamol wziąć.
Jeśli mam stan zapalny w zębie w pierwszym trymestrze, a jedyna rada to wyrwanie to również należy to zrobić. Bo dalej ryzyko chodzenia z takim stanem zapalnym jest zdecydowanie większe niż z ekstrakcji czy znieczulenia.
Podsumowując. Nie łykamy proszków jak cukierków, ale jak trzeba to łykamy i nie wyrywamy sobie włosów z głowy bo skoro jest wskazanie by je brać to znaczy, że robiąc to robimy absolutnie wszystko co najlepsze dla naszego dziecka i dla nas🤍
Dzięki :) 😘
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry