Witam, córka tydzień temu przeszła ospe. Ten cały tydzień chodziła już do żłobka było wszystko dobrze. W domu z ospa siedzieliśmy 2,5 tygodnia. Od soboty zaczęła pokaszliwac w sobotę był to nie wielki mokry kaszel. W niedzielę już był suchy duszący a dzisiaj od rana jest suchy i bardzo duży, mocno męczy córkę. Do tego temperatura nie duża tak 38. Czy to może być jakieś powiklanie po ospie?