reklama

Konflikt serologiczny a brak immunoglobuliny

tragikomedia

Fanka BB :)
Hej :) Dziś byłam na wizycie u mojej ginekolog, i taka sytuacja. Mamy konflikt serologiczny, w związku z czym trzeba podać zastrzyk immunoglobuliny w 28 tygodniu ciąży (teraz jestem w 22), ale lekarka uprzedziła mnie, że w szpitalach brakuje tego leku, i że ogólnie w Polsce jest z tym ciężko. Możemy wtedy załatwić prywatnie, sprowadzić z innego kraju. Koszt to około 400zł. Przeszukuję neta, i czytam że zastrzyk jest refundowany i kobieta MUSI go dostać. Jak to w końcu jest? Któraś miała taki problem z immunoglobuliną? Jeśli rzeczywiście jest tak, że jej brakuje, i trzeba prywatnie, to co z matkami których na to nie stać, ich dzieci mają zachorować lub umrzeć? Brak mi słów :(
 
reklama
Fakt BYŁ refundowany.Ja dostałam zastrzyk a 2 tyg poźniej już mi lekarz mówił,że miałam fuksa bo już nie ma tych leków i że nawet ciężko gdziekolwiek kupić. Niepotrzebny zamęt był z tym lekiem.Kiedyś podawano go zaraz po porodzie i było ok. Pozniej wymyślono ze w czasie ciąży trzeba go podać a po porodzie też..Finansowo to się nie opłaca i dlatego powracają do tego jak było kiedyś.Czyli do jednego zastrzyku zaraz po porodzie. Myślę,że nie musisz się obawiać.To moja 4 ciąża i dopiero pierwszy raz dostałam ten zastrzyk w czasie trwania ciąży.Wcześniej dostawałam tylko po porodach i było ok.
 
Dziewczyny on jest refundowany i w szpitalu go dostaniecie ale po porodzie. Jeszcze miesiąc temu kobiety ciężarne go dostawały(plus po porodzie 2 dawka) Teraz dostaniecie tylko po porodzie.Mowa do tych dziewczyn które już nie miały szczęścia go dostać jakiś czas temu( ok miesiąc temu)
 
Dziewczyny on jest refundowany i w szpitalu go dostaniecie ale po porodzie. Jeszcze miesiąc temu kobiety ciężarne go dostawały(plus po porodzie 2 dawka) Teraz dostaniecie tylko po porodzie.Mowa do tych dziewczyn które już nie miały szczęścia go dostać jakiś czas temu( ok miesiąc temu)
Po porodzie owszem dostaje się zawsze ale warto go wziąć także do 32 tc. Pozatym konflikt a niezgodność to dwie różne rzeczy. Go przez jakiś czas nie było w hurtowniach ale niektóre apteki go jeszcze miały na stanie, trzeba podzwonić.
 
Po porodzie owszem dostaje się zawsze ale warto go wziąć także do 32 tc. Pozatym konflikt a niezgodność to dwie różne rzeczy. Go przez jakiś czas nie było w hurtowniach ale niektóre apteki go jeszcze miały na stanie, trzeba podzwonić.
Zgadzam się z Tobą. Piszę tylko o tym,że już kończy się ten "system" dawania szczepionki w czasie trwania ciąży.Powraca stary system. Dlatego jeśli komuś jeszcze sie uda gdziekolwiek kupić tą szczepionkę to super ale obawiam się,że łatwo nie będzie. Była refundowana a w związku z brakiem-wyczerpaniem limitów można sobie je kupić tyle,że w aptekach też ciężko je dostać więc nie wiem jak to będzie.Kiszka;/
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry