reklama

Konflikt serologiczny

smutna85

Zaangażowana w BB
Mam pytanie odnośnie konfliktu serologicznego...czy któraś z Was się z tym spotkała? Co zalecał lekarz? Czy ciąża przebiegała poprawnie??
Jak niektóre z Was wiedzą, stoję przed tym wyborem...i pisałam wcześniej że bardzo się boję, ale ponieważ jestem osobą która zawsze do wszystkiego się przygotowuje, to i tym razem sprawdzam wszystko co i jak, no i jak na złość okazało się że mamy z partnerem konflikt... i to taki na całego :( Ja mam Brh-, a on Arh+ :(
Czy możecie coś podpowiedzieć, z własnego doświadczenia?
Nie chodzi mi o książkowe regułki, bo czytałam na ten temat, ale o autentyczną sytuację.
 
reklama
Hej
Mam pytanie odnośnie konfliktu serologicznego...czy któraś z Was się z tym spotkała? Co zalecał lekarz? Czy ciąża przebiegała poprawnie??
Jak niektóre z Was wiedzą, stoję przed tym wyborem...i pisałam wcześniej że bardzo się boję, ale ponieważ jestem osobą która zawsze do wszystkiego się przygotowuje, to i tym razem sprawdzam wszystko co i jak, no i jak na złość okazało się że mamy z partnerem konflikt... i to taki na całego :( Ja mam Brh-, a on Arh+ :(
Czy możecie coś podpowiedzieć, z własnego doświadczenia?
Nie chodzi mi o książkowe regułki, bo czytałam na ten temat, ale o autentyczną sytuację.

Hej
Ja właśnie karmię 4 tygodniowe szczęście z konfliktu ,w domku już 3 latek
W pierwszej ciąży twierdzą że jest małe ryzyko wystąpienia konfliktu po porodzie dostaniesz imuglobuline ,w ciąży robisz dodatkowe badania co 6 tyg odczynnik combsa
ja w pierwszej i drugiej około 30.tyg brałam też imuglobuline
Powodzenia będzie wszystko oki
 
Witaj, nic się nie martw to nie jest problem, ważne żeby kontrolować i tyle... po porodZie zastrzyk jeśli potrzeba i po sprawie [emoji4] tez mamy z mężem ... moi rodzice tez mieli[emoji6]
 
Ja co miesiąc byłam kierowana na badanie krwi na sprawdzanie przeciwciał, na szczęście ich nie miałam. Po porodzie pobrali krew od córki, a że ma + po tacie, to ja dostałam zastrzyk imuglobulinę - najgorsze że mała miała po porodzie straszną żółtaczkę prawdopodobnie właśnie przez konflikt, bo wysoki poziom miała ponad 16, świeciła się pod lampami ponad 6 dni. Nadal jej ta żółtaczka jeszcze nie zeszła, a ma już ponad 3 tygodnie...
 
reklama
Hej, po kontrolach u pediatry i pobraniach krwi Okazało się, ze żółtaczka znowu rośnie u nas, córka była kolejne 2 dni w szpitalu ale bez lamp, bo ich zdaniem był za niski Poziom (naswietlaja od 16, u nas było 15,5) i jakimś cudem żółtaczka spadła do 11,5. W wypisie jednak napisali, ze to żółtaczka pokarmu kobiecego.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry