reklama

Krosty na twarzy dziecka

Gabi19

Zaciekawiona BB
Hej!,

Najpierw mówiono, że od śliny.
Później mówiono, że to trądzik.
Jeszcze później, że alergia na mleko.
Teraz, że to AZS.

Buzia wygląda fatalnie, te krostki bledną jak wracamy ze spaceru, albo córcia jest spokojna. Szczególnie przybywa ich po śnie w nocy oraz gdy jest rozbrykana. Są one chropowate, niektóre z czubkami.
Czym to smarować? Sudocrem, Bephanten, Cicaplast, Darmalibour, kąpiel w krochmalu nie pomogły. Jesteśmy na nutra lgg lipil, ja na diecie bezmlecznej.
 

Załączniki

  • 84484039_191288032217911_6454697940165328896_n.jpg
    84484039_191288032217911_6454697940165328896_n.jpg
    64,4 KB · Wyświetleń: 339
  • 86659841_549226672358277_3425499459537076224_n.jpg
    86659841_549226672358277_3425499459537076224_n.jpg
    73,8 KB · Wyświetleń: 289
  • 86501085_1621114788097887_6693683149014040576_n.jpg
    86501085_1621114788097887_6693683149014040576_n.jpg
    53,1 KB · Wyświetleń: 360
reklama
Rozwiązanie
Też uważam, że to trądzik. Nic z tym nie zrobisz, musisz przeczekać, czasem znika po tygodniu czasem po pół roku. Nie natłuszczać, ewentualnie nawilżać.
A ma gdzieś jeszcze oprócz miejsca dookoła ust? Bo jeśli nie - to ja bym obstawiała pierwszą opcję, że to od śliny.
Nie do końca znam wszystkie wymienione przez Ciebie kremy/maści. Na szybko udało mi się znaleźć, że Cicaplast i Darmalibour działają regenerująco. Ja raczej bym spróbowała czegoś co utworzy barierę skóra/ślina. Z Twojej listy wybrałabym bepanthen. U nas sprawdzał się krem clobaza lub dermobaza.
 
Mi to wygląda na podrażnienie skóry.
Jakby miała tego więcej i w innych miejscach, to bym podejrzewała uczulenie np. na środki do prania. A tak to moim zdaniem jest duża szansa, że to jednak ślina i można spróbować zrobić barierę skóra/ślina np. poprzez natłuszczanie skóry. Wydaje mi się, że nie powinnaś tego "zasuszać" - czyli nie kąpałabym w krochmalu i nie stosowała na to sudocremu.
 
Proszek mógł być na początku, jednak na te chwilę wykluczam. Prałam w LOvelli, jednak Gabi dostała uczulenia na całym ciele. Zmieniliśmy na Białego Jelenia i jak ręką odjął. Mamy w domu psa. I się zastanawiam, czy to nie jest moze związane z czworonogiem.
Błądze jak i lekarze. Dermatolog - Pani, to AZS. Pediatra - Pani to mleko. Neonatolog - Pani to ślina - Fizjoterapeutka - Pani to trądzik.
Jedni kazali wysuszać, ale poprawy nie zauważyłam, drudzy natłuszczać, ale też poprawy nie widzę.
Zastanawiam się, czy to nie wpływ prześcieradła frote. Dzisiaj zmienię na bawełniane i zobaczę czy będa jakieś efekty
 
Proszek mógł być na początku, jednak na te chwilę wykluczam. Prałam w LOvelli, jednak Gabi dostała uczulenia na całym ciele. Zmieniliśmy na Białego Jelenia i jak ręką odjął. Mamy w domu psa. I się zastanawiam, czy to nie jest moze związane z czworonogiem.
Błądze jak i lekarze. Dermatolog - Pani, to AZS. Pediatra - Pani to mleko. Neonatolog - Pani to ślina - Fizjoterapeutka - Pani to trądzik.
Jedni kazali wysuszać, ale poprawy nie zauważyłam, drudzy natłuszczać, ale też poprawy nie widzę.
Zastanawiam się, czy to nie wpływ prześcieradła frote. Dzisiaj zmienię na bawełniane i zobaczę czy będa jakieś efekty
U mnie syn miał podobne krostki, dermatolog stwierdziła że trądzik. Lekarz rodzinny też stwierdził, że trądzik bo siłą rzeczy syn musi się zaklimatyzować z nowym otoczeniem.
Ile w tym prawdy, nie wiem, ale na pewno przeszlo
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry