Witam. Jakoś nie wiem co mam robić i co myśleć o swoim małżeństwie. Jestesmy trzy lata po ślubie mamy rocznego synka. Chodzi o to ze ostatnio jak byliśmy u znajomych usłyszałam jak mąż do kolegi przy piwku mówił ze on mnie nigdy nie kochał ze tylko raz był zakochany (chodzi o jego dawna była, na poczatku związku sam mi mówił ze ta dziewczyna dużo dla niego znaczyla jednak zapewniał mnie kiedyś ze ona juz dla niego nic nie znaczy). Nigdy go o to później nie pytałam, udałam ze tego nie slyszam. Nie dlugo po tej imprezie podczas kłótni powiedział ze nasz slub to był największy jego błąd. Na drugi dzień przepraszal ze to w złości tylko tak powiedziała. Juz nie wiem co mam o tym myśleć. Przed slubem bylismy razem 9 lat. Na codzień jest niby wszystko w porzadku jak w normalnym małżeństwie wiadomo przy dziecku. Chociaż przez ostatni rok nigdzie razem nie wyszliśmy i ostatnio nawet w domu mniej czasu wspólnie spedzamy. Jak myślicie czy powinnam powiedzieć mu to ze słyszałam ze mnie nie kocha i nie kochal? Co myślicie 9 naszym małżeństwie patrząc z boku bo mi jakoś ciężko, nie wiem co myśleć