martaaa515
Fanka BB :)
Teraz lekarz nie sprawdzał ale tydzień temu byłam na wizycie i miał 360g [emoji4]Uparciuszek kochany moja mała nie chciała twarzy za nic pokazaća wiesz ile waży? :*
Nasz Aniołek 31.07.17 (10tc)
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Teraz lekarz nie sprawdzał ale tydzień temu byłam na wizycie i miał 360g [emoji4]Uparciuszek kochany moja mała nie chciała twarzy za nic pokazaća wiesz ile waży? :*
Moja siostra miała dwie cesarki i po obydwu bardzo szybko dochodziła do siebie, od razu jak mogła już wstać zajmowała się dziećmi. Ale wiadomo, każdy zniesie to inaczej. Tak samo z poronieniem. Dla mnie ten ból był masakryczny, myślałam że mnie rozrywa. Miałam czarno przed oczami i mało brakowało i bym zemdlała. A próg bólu mam dość wysoki. Każdy organizm inaczej przejdzie przez takie coś. Nie ma reguły.
![]()
Nasz Aniołek 31.07.17 (10tc)
Coś takiego to z Castoramy, w 6 kolorachO to fajnie bo castorame mam u siebie w mieście
![]()
Każda kobieta ma inny próg bólu i każda przechodzi to osobnoA ja mam pytanie do dziewczyn które rodziły już przez cesarskie cięcie, serio to jest aż taki dramat dojść do siebie po tym? Że wstać nie można, że cewnik straszny, że nic przy dziecku nie można zrobić, że źle znieczuli i się czuło jak cieli (to akurat dla mnie jest śmieszne, ale tak można wyczytać w necie), że jak zeszło znieczulenie to nawet morfina nie pomagała, że się dochodzi pół roku do siebie, no ogólnie jeden wielki dramat. Dzisiaj czytałam o CC i właśnie głównie takie komentarze pod nim były.Zastanawiam się czy to prawda czy fantazja innych kobiet, bo pamiętam jak czytałam o poronieniu i też były straszne opinie, niektóre to nawet pisały że mdlały z bólu, a dla mnie to był ból jak przy mocniejszym okresie, a mój próg bólu jest praktycznie zerowy więc nie wiem czy te wszystkie kobiety są aż tak niewytrzymałe, czy celowo chcą nastraszyć inne kobiety. Ja wiem że każdy jest inny i będzie odczuwał coś lepiej lub gorzej, ale powiedzcie mi czy to CC to faktycznie taki armagedon?
Ja akurat chcę cesarkę "na życzenie". Wiem że każda kobieta przejdzie to inaczej ale ciekawą mnie opinie naszych tu lipcówek, które przeżyły już CC, bo w internecie to można takie cuda wyczytać że aż strach się bać a tutaj nasze kobitki powiedzą prawdę a nie ubarwią żeby to pokazać jaka to ja nie byłam dzielna i ile nie przeszłam, niestety dużo jest takich ubarwionych wypowiedzi w internecie. A pytam dlatego że znam wiele kobiet po cesarce i żadna nie wspomina tego aż tak dramatycznie jak to potrafią opisać w internecie. Po prostu zwiększam opinię kobiet na ten tematKażda kobieta ma inny próg bólu i każda przechodzi to osobnoznam kobiety, które kiepsko przechodziły a i takie co od razu wstały i zajmowały się dzieckiem
cc to poważna operacja i nawet kilka lat po można mieć z tego powodu nieprzyjemności np. Jeśli następna ciąża ulokuje się na bliznie po cc to jest uważana za pozamaciczna i ja usowaja... Moga się z blizna dziać różne rzeczy... Ale wiadomo, że jak trzeba wykonać cc to trzeba i tyle
nie ma co wtedy myśleć o mozliwych komplikacjach tylko myśleć pozytywnie
każdego to może niestety spotkać ... Taka konieczność
![]()
Piękne plecki, a mały łobuziak jeszcze przed porodem pokazuje charakterekTeraz lekarz nie sprawdzał ale tydzień temu byłam na wizycie i miał 360g [emoji4]
![]()
Nasz Aniołek 31.07.17 (10tc)
Moja siostra miała na życzenie (bo tak chciała i już) i mówiła, że bolało i szła zgarbiona, nie mogła się wyprostować, ale myślę, że dość szybko jej przeszło bo po tygodniu już normalnieJa akurat chcę cesarkę "na życzenie". Wiem że każda kobieta przejdzie to inaczej ale ciekawą mnie opinie naszych tu lipcówek, które przeżyły już CC, bo w internecie to można takie cuda wyczytać że aż strach się bać a tutaj nasze kobitki powiedzą prawdę a nie ubarwią żeby to pokazać jaka to ja nie byłam dzielna i ile nie przeszłam, niestety dużo jest takich ubarwionych wypowiedzi w internecie. A pytam dlatego że znam wiele kobiet po cesarce i żadna nie wspomina tego aż tak dramatycznie jak to potrafią opisać w internecie. Po prostu zwiększam opinię kobiet na ten temat![]()
Myślę, że te traumatyczne sytuację też się zdarzają, ale myślę, że rzadziej niż te pozytywneJa akurat chcę cesarkę "na życzenie". Wiem że każda kobieta przejdzie to inaczej ale ciekawą mnie opinie naszych tu lipcówek, które przeżyły już CC, bo w internecie to można takie cuda wyczytać że aż strach się bać a tutaj nasze kobitki powiedzą prawdę a nie ubarwią żeby to pokazać jaka to ja nie byłam dzielna i ile nie przeszłam, niestety dużo jest takich ubarwionych wypowiedzi w internecie. A pytam dlatego że znam wiele kobiet po cesarce i żadna nie wspomina tego aż tak dramatycznie jak to potrafią opisać w internecie. Po prostu zwiększam opinię kobiet na ten temat![]()