W końcu zrobiłam zdjęcia kosmetyczek, muszę je w końcu wrzucić i się pochwalić [emoji15] nim się "rozejdą" [emoji23]
Jeszcze rogi nie powyciągane itd.
Jeszcze rogi nie powyciągane itd.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Pomysl sobie, że kiedyś kobiety rodziły sameOglądałam teraz "Na sygnale" i był porod. Jestem coraz bardziej przerażona.. boje się, że nie wytrzymam tych kilkunastu godzinnych boli, że zrobię coś źle..
Mameginekolog uwielbiam, śledzę ją systematycznie, tak ma artykuł o CC. Ona rodziła naturalnie, ciężko było ale w końcu się jej udało. Jak każdy chyba ginekolog ona też jest za porodem siłami natury, ale mi nie chodzi o za i przeciw tylko o subiektywne opinie rodzących w ten sposóbMyślę, że te traumatyczne sytuację też się zdarzają, ale myślę, że rzadziej niż te pozytywnea lubisz mameginekolog? Napisała artykuł o cc
chyba nawet koniec w końcu sama rodziła przez co bo poród nie postępował (ale nie jestem pewna)
![]()
Chciałabym być tak pozytywnie nastawiona .. z tego co zauważyłam na luzie podchodzisz do tematu ciąży, porodu. I przynajmniej się tyle nie stresujeszPomysl sobie, że kiedyś kobiety rodziły samew domu, na polu ... Będziesz w dobrych rękach [emoji16]
![]()
A co było przyczyną Wyboru CC przez Ciebie ? Też myślałam o CC na życzenie, ale ostatecznie od tego odeszłam. Muszę dać radę siłami natury.. to lepsze dla dziecka. A boje się niesamowicie. Nie tylko bolu, ale też , że zrobię coś nie takMameginekolog uwielbiam, śledzę ją systematycznie, tak ma artykuł o CC. Ona rodziła naturalnie, ciężko było ale w końcu się jej udało. Jak każdy chyba ginekolog ona też jest za porodem siłami natury, ale mi nie chodzi o za i przeciw tylko o subiektywne opinie rodzących w ten sposóbAle chyba jest tak jak mówisz póki człowiek się na własnej skórze nie przekona to się nie dowie
Ale jak czytam opinie że w sumie to było spoko i że nie jest źle to jakoś mi tak lżej na sercu
![]()
Moja koleżanka też miała cc , wspomina dobrze tylko po 10 latach jej się zaczęła blizna babrac... Ropa zacZęła się zbierać i miała zabieg wyciecia blizny i zszywali ponownieMameginekolog uwielbiam, śledzę ją systematycznie, tak ma artykuł o CC. Ona rodziła naturalnie, ciężko było ale w końcu się jej udało. Jak każdy chyba ginekolog ona też jest za porodem siłami natury, ale mi nie chodzi o za i przeciw tylko o subiektywne opinie rodzących w ten sposóbAle chyba jest tak jak mówisz póki człowiek się na własnej skórze nie przekona to się nie dowie
Ale jak czytam opinie że w sumie to było spoko i że nie jest źle to jakoś mi tak lżej na sercu
![]()
Po prostu jestem optymistkaChciałabym być tak pozytywnie nastawiona .. z tego co zauważyłam na luzie podchodzisz do tematu ciąży, porodu. I przynajmniej się tyle nie stresujesz![]()
A który to był tydzień ciąży? Moja siostra ( ta która miała cc z własnej woli) musiała rodzic naturalnie dziecko, które miało wady i umarło koło 23tc ... To też oksytocyna jej wywolywali... Ale wyobrażam sobie tylko jakie to cierpienie psychiczne i fizyczne jednoczesnie...Ja miałam urodzić naturalnie ale miałam wywoływany poród okscytocyna ponieważ miałam wewnętrzne obumarcie płodu stanęło na 2 cm rozwarcia i dalej poród nie postępował dlatego po 8 godzinach zabrali mnie na cc
Próbuje tak to sobie tłumaczyćPo prostu jestem optymistkamartwię się jak każdy , ale zawsze u mnie pojawia się myśl "będzie dobrze"... Przynajmniej dopóki wszystko jest jak powinno
martwić bym się zaczęła gdyby mi lekarz powiedział, że coś jest nie tak
a o porodzie myślę sobie bardzo optymistycznie " będzie przeraźliwie bolało, ale w końcu się skończy i dostanę swój prezent za cierpienie" [emoji16]
![]()