Onaszczesliwa2018
Fanka BB :)
W legowisku psa [emoji16][emoji16] nie no jak wspominałam rzadko go wpuszczamy [emoji16] a legowisko ma porządnekojo z gabki i dwa wielkie koce, jeden polarowy [emoji16]
![]()
No proszę jaki lordziu
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
W legowisku psa [emoji16][emoji16] nie no jak wspominałam rzadko go wpuszczamy [emoji16] a legowisko ma porządnekojo z gabki i dwa wielkie koce, jeden polarowy [emoji16]
![]()
Mój też jest zazdrosnyja nie wiem ile na tydz narazie od poczatku mam 4 kg wiecej wg mojej wagi a dzis zaczelam 22 tydz wiec wychodzi ze kg na miesiac mniej wiecejale wiem tez ze od teraz juz nie bedzie tak kolorowo i bede tyla wiecej
ja mam dwa czesiek jest z nami 4 lata wykochany i prawdziwy ksiaze spi pod koldra, ale on ma nie cale 2 kg i jak sie zwinie to nawet go nie widac
a gustaw od wrzesnia z nami mieszka tez kochany ale jego juz nie uczylam na lozku tylko w legowisku ale to indywidualista i znalazl sobie miejsce w szafie [emoji14] i tam chodzi spac
obydwa pieski sa jak dzieci i az nie wiem jaka bedzie reakcja na syna jak sie urodzi bo np, czesio uznaje tylko mniejest bardzo zazdrosny i jak widzi ze przytulam gustawa to on od razuu tylek cisnie i tez chce no nic najwyzej musze sie rozgladac za wieksza gondola i w wozku bede wozic dziecko i dwa psy hahahaha
Agresywna koza [emoji23][emoji23][emoji23][emoji23][emoji23][emoji23][emoji23]Siemka!
Trzymam mocno kciuki za wszystkie wizytujące dziś lipcówki :* Czekamy na dobre wieści
Ja dziś miałam kiepską noc. Co chwila kichałam, a jak kichałam to mi pekały naczynka i mi krew zaczynała leciec i tak w kółko... A jak w końcu udało mi się zasnąć to sniło mi się że walczyłam z agresywną kozą. WTF?!
Byłam dziś z moim wilczurkiem i weterynarza, bo zauwazyłam że kłądzie uszko, nie chce żeby ją tam dotykać a jak sie kładła to zasłaniała je łapką. A dziś z rana jak jeszcze spała to ja smyrałam bo brzuszku i sie przyjrzałam i zauważyłam że uszko jej łysieje i jest gorące. Na szczęscie to żadne pasożyty czy bakterie. Musiała się tam podrażnic (pewnie podczas obwąchiwania wszystkich mozliwych krzaków) i to nie chciało jej się goić. Żeby do tego weterynarza ja wciagnąć to się namęczyłam, pies waży 39 kg więc sporo, a jak zobacyzła gdzie skręcamy to zaczęła sie zapierać. Wet ją zna i uwielbia więc zaczął ją wabić smaczkami ale ona jest za mądra i wiedziała że to przynęta, więc trzeba było ją wziać na ręce i tam wnieść. Muszę jej tam 2x dziennie wpuszczać kropelki i 3x dziennie przemywac ucho. Już raz to dziś zrobiłam i sie na mnie obraziła
Jak wróciłysmy to myślałam zeby sie przejsc do biedro, ale jest za zimno. Nie chcę mi się. Jak bym tam poszła to bym znowu nakupowała ubranek a dziś ma przyjsc paczka z h&m więc narazie starczy
Miłego dnia :*
No kolor jest śliczny, na żywo ten granat jest dużo bardziej stonowany, ciemniejszy. Boję się, że może być ciężki, ale sama nie wiem. Kusi mnieCena rewelacyjna i ja bym się chyba nie zastanawiała dlatego trochę boję się jechać żeby z nim nie wrócić [emoji2] i ten kolor...
![]()
Nasz Aniołek 31.07.17 (10tc)
Agresywna koza [emoji23][emoji23][emoji23][emoji23][emoji23][emoji23][emoji23]
![]()
Nasz Aniołek 31.07.17 (10tc)
Mój pies dwa razy w roku ma chore uszy, ale u spanieli to norma [emoji16] już przyzwyczajony i lubi gdy mu wkrapiam lek bo później masaż to dla niego przyjemność [emoji16] raz miał klosa w uchu to mu głupiego jasia podali i na szczęście ledwo co, ale udało się bez operacji wyjacSiemka!
Trzymam mocno kciuki za wszystkie wizytujące dziś lipcówki :* Czekamy na dobre wieści
Ja dziś miałam kiepską noc. Co chwila kichałam, a jak kichałam to mi pekały naczynka i mi krew zaczynała leciec i tak w kółko... A jak w końcu udało mi się zasnąć to sniło mi się że walczyłam z agresywną kozą. WTF?!
Byłam dziś z moim wilczurkiem i weterynarza, bo zauwazyłam że kłądzie uszko, nie chce żeby ją tam dotykać a jak sie kładła to zasłaniała je łapką. A dziś z rana jak jeszcze spała to ja smyrałam bo brzuszku i sie przyjrzałam i zauważyłam że uszko jej łysieje i jest gorące. Na szczęscie to żadne pasożyty czy bakterie. Musiała się tam podrażnic (pewnie podczas obwąchiwania wszystkich mozliwych krzaków) i to nie chciało jej się goić. Żeby do tego weterynarza ja wciagnąć to się namęczyłam, pies waży 39 kg więc sporo, a jak zobacyzła gdzie skręcamy to zaczęła sie zapierać. Wet ją zna i uwielbia więc zaczął ją wabić smaczkami ale ona jest za mądra i wiedziała że to przynęta, więc trzeba było ją wziać na ręce i tam wnieść. Muszę jej tam 2x dziennie wpuszczać kropelki i 3x dziennie przemywac ucho. Już raz to dziś zrobiłam i sie na mnie obraziła
Jak wróciłysmy to myślałam zeby sie przejsc do biedro, ale jest za zimno. Nie chcę mi się. Jak bym tam poszła to bym znowu nakupowała ubranek a dziś ma przyjsc paczka z h&m więc narazie starczy
Miłego dnia :*
Siemka!
Trzymam mocno kciuki za wszystkie wizytujące dziś lipcówki :* Czekamy na dobre wieści
Ja dziś miałam kiepską noc. Co chwila kichałam, a jak kichałam to mi pekały naczynka i mi krew zaczynała leciec i tak w kółko... A jak w końcu udało mi się zasnąć to sniło mi się że walczyłam z agresywną kozą. WTF?!
Byłam dziś z moim wilczurkiem i weterynarza, bo zauwazyłam że kłądzie uszko, nie chce żeby ją tam dotykać a jak sie kładła to zasłaniała je łapką. A dziś z rana jak jeszcze spała to ja smyrałam bo brzuszku i sie przyjrzałam i zauważyłam że uszko jej łysieje i jest gorące. Na szczęscie to żadne pasożyty czy bakterie. Musiała się tam podrażnic (pewnie podczas obwąchiwania wszystkich mozliwych krzaków) i to nie chciało jej się goić. Żeby do tego weterynarza ja wciagnąć to się namęczyłam, pies waży 39 kg więc sporo, a jak zobacyzła gdzie skręcamy to zaczęła sie zapierać. Wet ją zna i uwielbia więc zaczął ją wabić smaczkami ale ona jest za mądra i wiedziała że to przynęta, więc trzeba było ją wziać na ręce i tam wnieść. Muszę jej tam 2x dziennie wpuszczać kropelki i 3x dziennie przemywac ucho. Już raz to dziś zrobiłam i sie na mnie obraziła
Jak wróciłysmy to myślałam zeby sie przejsc do biedro, ale jest za zimno. Nie chcę mi się. Jak bym tam poszła to bym znowu nakupowała ubranek a dziś ma przyjsc paczka z h&m więc narazie starczy
Miłego dnia :*
A przybierasz od poczatku? Bo ja dopiero zaczęłami teraz ważę się co tydzień żeby mieć jakaś kontrolę
![]()
Właśnie on nie jest wcale taki ciężki. Kolor widziałam na żywo i jestem w nim zakochana [emoji2] trzeba by było się dowiedzieć co jest w zestawie jeszcze.No kolor jest śliczny, na żywo ten granat jest dużo bardziej stonowany, ciemniejszy. Boję się, że może być ciężki, ale sama nie wiem. Kusi mnie [emoji14] Tylko, że tam to trzeba kupić chyba osobno torbę i całą resztę więc cena wzrośnie.
W życiu bym dziecka z nimi nie zostawila bo rozpychaja się strasznie [emoji16][emoji16][emoji16]No proszę jaki lordziuewentualnie możesz spróbować do łóżeczka i nogi na zewnątrz a ekipa w łóżku sobie poradzi hahahaha ;D
Nie no dieta w ciąży nie wchodzi w grę haha ja przezroczysta nie byłam nigdy a szczuplutka to byłam 15kg temu [emoji16][emoji16] ech... A tak tego wtedy nie doceniałam... [emoji16]Psestan Justynkabędzie gites tylko mi się niedietuj teraz bo będziesz przezroczysta i pająk Cię wciągnie za obrazek , a szkoda by było bo Cię lubię
![]()