• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe mamy 2018

Dzień dobry :) Jeszcze tydzień do wizyty :) U mnie leje od wczoraj :(

juz sie nie moge doczekac jak go ubiore w to :)Zobacz załącznik 843995
Ale słodkie :) Też bym się nie mogła doczekać :)

Albo ucieszył się, że będzie mógł go na Oli testować w trakcie [emoji16]

f2w39n7303c24ozn.png
Wy zboczuchy jedne [emoji16]

Hej hej zaraz biorę się za nadrabianie was [emoji16] byłam dziś na małych zakupach i wstąpiła do pepco. Nie mogłam się powstrzymać i powoli ruszam z zakupami dla małej [emoji4][emoji4][emoji4][emoji4]
8e1144ec055e4dafb5c756ffc5ed20f4.jpg


Napisane na SLA-L22 w aplikacji Forum BabyBoom
Śliczne, niestety z moich obserwacji to w pepco jest więcej fajnych rzeczy dla dziewczynek :(
 
reklama
reklama
Dziewczyny nie wiem czy mam się śmiać czy płakać w momencie gdy nałożyłam farbę na włosy zgasło światło. Wyłączyli prąd i tak przy latarce i wodzie bez ciśnienia myłam głowę. Farba była w kolorze "truskawkowe brązu" a mi wyszło coś rudego. Matko Bosko zobaczymy jak to będzie jutro wyglądać. Żegnam się z wami bo mam 8%bateri. Miłej nocki [emoji23][emoji23][emoji23][emoji23]

Napisane na SLA-L22 w aplikacji Forum BabyBoom
Ale miałaś przeboje :) Ja pamiętam jedno nieudane farbowanie aż za dobrze. Młody poszedł do przedszkola do 3 latkow into był jego 3 tydzień w przedszkolu, więc mi stres trochę zszedł. W weekend szliśmy na wesele więc w piątek odwiozlam młodego i pojechałam (na swoje nieszczęście autobusem) do koleżanki fryzjerki 24km zrobić pasemka. Dopiero co skończyła je zawijać jak zadzwonił telefon, że mam natychmiast przyjechać do przedszkola zabrać syna do szpitala bo rozbił głowę. Szybko musiałam zmyć farbę i biec na autobus. Na szczęście teściowa wtedy pracowała w szpitalu obok przedszkola więc go zabrała bo mi dotarcie tam zajęło godzinę. Jak przyjechałam syn już miał poszytą głowę (nawet mi ulżyło, że nie musiałam tego oglądać). A co miałam na głowie to wspominać nie będę, ale udało się na wesele tak to upiąć, że nie było widać ;)

w57v9n73fe3ysoga.png
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry