Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja dodawałam odrobinę olejku do wanienki, po wyjęciu od razu dziecko było mięciutkie, tylko okolice pieluchowe jeszcze dodatkowo kremem/oliwą w zależności od potrzeb. Przed słońcem wolałam zasłaniać.Dziewczynki a powiedzcie mi czy dziecko po kąpieli trzeba smarować oliwką? Czy wystarczy myć mydelkiem i tyle? No i czy dziecko trzeba smarować przed wyjściem z domu lub ogólnie w ciągu dnia ? I jeśli tak to czym? Należy stosować kremy z filtrem?
Ech, biedna jesteś z tym ciśnieniem... Mnie się zdarzyło przy karmieniu piersią zamawiać bezkofeinowe espresso w kawiarni... mina baristy jedyna w swoim rodzajuNo ale musiałam czymś popić ciasteczko
![]()
Dzien dobry jadę zawieź marceline do szkoły wracam kawka śniadanie szybko ogarnę dom i na 13:15 lecę na wizytę wkoncu po miesiącu
Jutro 33tydz zaczynamy - margana PAMIĘTAŁAM [emoji23] ciekawe ile moj Antoś już ma może tez koło 2 kg ??
16 kwoetnia miał 1003g
Pije, bo tez mam ciśnienie umarlaka... i do tej pory brałam trochę asparginu bo latała mi powieka. Ale te łydki dzisiaj to po hardcorze, idę po śniadaniu do apteki kupić coś konkretnego.
Zniżki na loty mam, samolot do Wrocka 14:30Jola masz takie mega opisy swoich historii że noc tylko z tobą przebywać na poprawę nastrojunie chcesz mnie odwiedzić?
![]()
Ja tez walcze ze zgagą. I tak doraźnie pomogła mi zimna pepsi. Wiem że to sam cukier, syf i ogólnie całe zło tego świata, ale wczoraj po obiedzie umierałam i wypiłam parę łyków. Przeszło i złagodziło to takie palące uczucie w gardleKciuki za wizyty [emoji110][emoji110]
Ja wczoraj wybyłam na shopping ale było mi tak słabo że szybciutko go zakończyłam. Chyba już się nie nadaję na samotne wyjścia. Do tego zgaga. Bekam ogniem... kupiłam wczoraj Rennie i próbuję się ratować. W nocy po sikaniu napinał mi się brzuch. W ogóle w nocy brzuch mnie boli. Szczególnie jak mam pełny pęcherz. Przekręcenie się z boku na bok to straszny wysiłek. Chyba tyle narzekania z rana. Na szczęście jutro wizyta [emoji4]
Dzień dobry. Ja dzisiaj od 5 na nogach, a o 3 się położyłam. Synek przeziebiony, do piątku posiedzi w domu. @JustMe55 a co do pracy, to ją lubię, a poza tym liczę się z tym, ze ZUS bedzie robił kontrolę. Póki placi pracodawca, kasa jest na koncie, a z ZUSu moze być i za rok.
Hahahaha padlam[emoji23] ciesz sie ze nie w gacie tak jak ja[emoji23][emoji23] dzieki mojemu mężowi jestem pośmiewiskiem w rodzinie i wsrod przyjaciółTrzymam kciuki za wizyty i czekam na same dobre wieści !![]()
Wstałam i niestety nie zeszła mi opuchlizna z jednej kostki. Zawsze po nocy było ok, a teraz tylko troszkę się zmniejszyła. Siedze na kanapie ze sniadaniem a nogi trzymam w misce z zimną wodą i czuję trochę ulgę. Może faktycznie pomoże.
I JESTEM MEGA SMUTNAWczoraj wieczorem uświadomiłam sobie że mój plan "urodzić i nie zesrać sie w trakcie" ma małe szanse na powodzenie. A dlaczego? Bo wczoraj jak by to delikatnie ująć: puściłam bąka z farszem.... NA szczęscie akurat robiłam siku więc trochę mniejsza katastrofa niż jakiś czas temu u @Wronka199.
![]()
Miłego dnia!