reklama

Lipcowe Mamy 2025 ☀️

Mi bez problemu wypisał w 6 tc . Ciężkie warunki pracy, nie będę ryzykować dobrem ciąży.
Nie miałyście problemu z L4? W poprzedniej ciąży pracowałam do 20 tygodnia, poszłam na zwolnienie, bo trafiłam do szpitala, nie musiałam się o nie prosić. Obecnie nie czuję się najlepiej, a moja praca wymaga skupienia żeby nie popełnić trudnych do odkręcenia błędów. Zechce pracować max. do końca roku i zastanawiam się czy lekarz nie będzie kręcił nosem.. W pierwszej ciąży chodziłam do lekarza, który na każdej wizycie mówił mi że ciąża to nie choroba 😶 A ja nawet wtedy nie narzekałam na samopoczucie. Zmieniłam go..
 
reklama
ja jak poszłam w 5+5 to już mi chciała dać zwolnienie a ja głupia się nie zgodziłam 🤣 tydzień później już miałam. Ja jej mówiłam, że pracuję fizycznie, wstaje o 5 rano i, że jestem na nogach ponad 10 godzin to ona, że obowiązkowo na kolejnej wizycie zwolnienie. Wszystko zależy od lekarza. Nie rozumiem tego powiedzenia właśnie, że ciąża to nie choroba… dla mnie to mega słabe.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry