reklama

Listopadowe mamusie 2025 ❤️

Cześć 🙂 Przyjmiecie mnie do swojego grona? 😁
Termin z OM mam na 7.11
Witaj, pewnie że przyjmiemy, na razie zbiera się grupa, niebawem będziemy się ubiegać o założenie prywatnej grupy żeby już nikt z zewnątrz nie zaglądał ;) na razie nie możemy Cię dopisać do listy z pierwszego posta, bo dziewczyna która ją utworzyła musiała od nas odejść i nie ma jak edytować. Jak dostaniemy zamkniętą grupę to zrobimy pełną listę z datami to będzie wszystko przejrzyście :)
 
reklama
Witaj, pewnie że przyjmiemy, na razie zbiera się grupa, niebawem będziemy się ubiegać o założenie prywatnej grupy żeby już nikt z zewnątrz nie zaglądał ;) na razie nie możemy Cię dopisać do listy z pierwszego posta, bo dziewczyna która ją utworzyła musiała od nas odejść i nie ma jak edytować. Jak dostaniemy zamkniętą grupę to zrobimy pełną listę z datami to będzie wszystko przejrzyście :)
Ok 🙂
Postaram się nadrobić te ponad 100 stron to będę wiedziała co i jak.

Dziękuję za miłe przyjęcie 🙂
 
Dziewczyny 14.04 mam wizytę u gina, pierwszą. Zastanawiam się czy zrobić betę na wizytę u niej. Wy robicie przed wizytą? To będzie 7 tydzień.
Ja nie robię żadnych badań przed pierwszą wizytą, która jeszcze przede mną. Jestem zarejestrowana na 29.04, to by wychodził 10 tydzień, ale chyba zarejestruję się do kogoś innego na 10.04. Źle się czuję, a wtedy już chyba będzie widać serduszko.
 
Powiem Wam że dziś jakiś kijowy dzień :( fatalnie się czuję, najpierw do 13 mogłabym zjeść wszystko co w zasięgu wzroku, potem się chwilę przespałam i od 14 tragedia, i głowa lekko ćmi i niedobrze mi i czuję się jakaś wyssana z energii, no tragedia... Do tego obie córki z katarem, gorączką i zaropiałym okiem (obie z lewym :/ ), mam nadzieję, że nie zaraziłam się od nich bo ledwo wyszłam z tego piekielnego przeziębienia, a tu znowu coś...
 
Powiem Wam że dziś jakiś kijowy dzień :( fatalnie się czuję, najpierw do 13 mogłabym zjeść wszystko co w zasięgu wzroku, potem się chwilę przespałam i od 14 tragedia, i głowa lekko ćmi i niedobrze mi i czuję się jakaś wyssana z energii, no tragedia... Do tego obie córki z katarem, gorączką i zaropiałym okiem (obie z lewym :/ ), mam nadzieję, że nie zaraziłam się od nich bo ledwo wyszłam z tego piekielnego przeziębienia, a tu znowu coś...
Miałam tak wczoraj... W dodatku poszłam spać o 19:30...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry