Dziewczyny trochę poczytałam o waszych obawach dotyczących wyjazdów na L4. Kurcze nigdy tego tak nie rozkminiałam. Planuję pracować do czerwca a w lipcu na minimum 3 tyg lecę na wakacje to myślałam że po prostu podam w ZUSie adres pobytu w tym czasie. Już nie wspomnę o jakiś tam jednodniowych wyjazdach nad jezioro z dziećmi np. No przecież taka kontrola jak przyjdzie to raz i nie będzie stać i czekać aż wrócicie. Chyba można wyjść do sklepu czy z dziećmi na plac zabaw do licha?! 
reklama
PaniR
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 2 Grudzień 2024
- Postów
- 190
Przeczytałam na innych wątkach już mnóstwo postów na ten temat. I zasada jest prosta, jeśli jesteś w stanie jechać na wakacje to chyba jednak to zwolnienie od pracy nie było potrzebneDziewczyny trochę poczytałam o waszych obawach dotyczących wyjazdów na L4. Kurcze nigdy tego tak nie rozkminiałam. Planuję pracować do czerwca a w lipcu na minimum 3 tyg lecę na wakacje to myślałam że po prostu podam w ZUSie adres pobytu w tym czasie. Już nie wspomnę o jakiś tam jednodniowych wyjazdach nad jezioro z dziećmi np. No przecież taka kontrola jak przyjdzie to raz i nie będzie stać i czekać aż wrócicie. Chyba można wyjść do sklepu czy z dziećmi na plac zabaw do licha?!![]()
Każdy niech robi co chce, zwróciłam tylko uwagę na taki aspekt. I nie chodzi o wyjście po bułki tylko głównie o wakacje. Chyba, że jednak da się to jakoś wybronić, uzdrowiskowe wody, czyste powietrze.
PaniR
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 2 Grudzień 2024
- Postów
- 190
Kontrola przyjdzie raz, Ty pójdziesz za 3 tygodnie się wytłumaczyć gdzie byłaś i co robiłaś. Powiesz, że leżałaś na piasku. To byłaś niezdolna do pracy czy jednak nie? Zabiorą świadczenie czy nie? Myślę, że czasem głos rozsądku jest też potrzebny. Ale pamiętajmy wszystkie, że nie możemy się denerwować więc wszystkim życzę miłego i spokojnego dniaDziewczyny trochę poczytałam o waszych obawach dotyczących wyjazdów na L4. Kurcze nigdy tego tak nie rozkminiałam. Planuję pracować do czerwca a w lipcu na minimum 3 tyg lecę na wakacje to myślałam że po prostu podam w ZUSie adres pobytu w tym czasie. Już nie wspomnę o jakiś tam jednodniowych wyjazdach nad jezioro z dziećmi np. No przecież taka kontrola jak przyjdzie to raz i nie będzie stać i czekać aż wrócicie. Chyba można wyjść do sklepu czy z dziećmi na plac zabaw do licha?!![]()
PaniR
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 2 Grudzień 2024
- Postów
- 190
Jeśli ktoś nie ma czasu to można przeczytać tylko końcówkę "czy na zwolnieniu lekarskim można podróżować ".
mamaginekolog.pl
Zwolnienie lekarskie w ciąży - to warto wiedzieć
Jeżeli lekarz chce ciężarnej wypisać zwolnienie lekarskie, to musi napisać na nim kod choroby. Często jest to kod O26.
Dodulina20
Moderator
Słuchajcie, co kto uważa za słuszne. Jeśli jesteś na L4 i nie boisz się jechać to jedź, nam nic do tego, ale lepiej najpierw poznać ryzyko i zastanowić się czy chce się je podjąć.
Jak jest L4 chodzone to można załatwić potrzebne sprawy, a i lekarz mi mówił, że ZUS nie może podważyć spaceru po lesie itp. bo ruch dla zdrowia ciężarnej jest bardzo ważny. Jak jest leżone to jedynie do lekarza, a w innych sprawach trzeba prosić kogoś o pomoc.
Ale wakacje na L4 nie są akceptowalne. Do tego słyszałam, że jak ktoś wyjeżdża na dłużej do rodziny czy na działkę itp. zgłasza to do zusu to jest ogromne prawdopodobieństwo że ZUS przyjdzie sprawdzić czy ta osoba naprawdę tam jest.
Jak jest L4 chodzone to można załatwić potrzebne sprawy, a i lekarz mi mówił, że ZUS nie może podważyć spaceru po lesie itp. bo ruch dla zdrowia ciężarnej jest bardzo ważny. Jak jest leżone to jedynie do lekarza, a w innych sprawach trzeba prosić kogoś o pomoc.
Ale wakacje na L4 nie są akceptowalne. Do tego słyszałam, że jak ktoś wyjeżdża na dłużej do rodziny czy na działkę itp. zgłasza to do zusu to jest ogromne prawdopodobieństwo że ZUS przyjdzie sprawdzić czy ta osoba naprawdę tam jest.
Dodulina20
Moderator
A tak poza tym to witajcie z rana
u nas piękna pogoda, mąż wziął wolne i chcemy ogarnąć trochę ogród przed sezonem. Dziś ma też przyjść foliak to może uda się go złożyć
ja czuję się dobrze i mam zamiar trochę pogrzebać w ogródku 
@KoszałekOpałek byłaś dziś na tej becie? Daj znać jak przyjdzie wynik.
Która ma dziś wizytę?
@KoszałekOpałek byłaś dziś na tej becie? Daj znać jak przyjdzie wynik.
Która ma dziś wizytę?
ZielonaMamma
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 2 Grudzień 2020
- Postów
- 3 227
Pierwsze tygodnie pierwszej ciąży spędziłam u mamy. Zgłosiłam w ZUS, nikt nie przyszedł. Kontrolowali moje zatrudnienie, bo zaszłam w ciążę miesiąc po podpisaniu umowy, ale moich wyjazdów w ogóle.Słuchajcie, co kto uważa za słuszne. Jeśli jesteś na L4 i nie boisz się jechać to jedź, nam nic do tego, ale lepiej najpierw poznać ryzyko i zastanowić się czy chce się je podjąć.
Jak jest L4 chodzone to można załatwić potrzebne sprawy, a i lekarz mi mówił, że ZUS nie może podważyć spaceru po lesie itp. bo ruch dla zdrowia ciężarnej jest bardzo ważny. Jak jest leżone to jedynie do lekarza, a w innych sprawach trzeba prosić kogoś o pomoc.
Ale wakacje na L4 nie są akceptowalne. Do tego słyszałam, że jak ktoś wyjeżdża na dłużej do rodziny czy na działkę itp. zgłasza to do zusu to jest ogromne prawdopodobieństwo że ZUS przyjdzie sprawdzić czy ta osoba naprawdę tam jest.
I rozumiem, że jest to kontrowersyjny temat, bo chorobowe nie jest od zwiedzania. Jakbym byla bez dzieci, to również na pewno zostałabym w domu. Wycieczki jednak urządzamy pod ich potrzeby i nie wyobrażam sobie,że mają nie pojechać, mimo,że już zapłacone, bo ja nie mogę. A beze mnie nie chcą, są jeszcze małe.
Figazmakieem
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 11 Marzec 2025
- Postów
- 722
Hej
u mnie trzeci dzień bez mdłości i jakoś mi tak dziwnie
to pewnie efekt tych tabletek, ale i tak sobie oczywiście wkręcam 
Co do L4, jeśli jest „chodzone” to ja uważam, że nie ma co się dać zwariować, można zrobić zakupy, wyjść na spacer, do apteki, no normalnie żyć, ale raczej na dłuższy wyjazd bym sie nie zdecydowała.
Ja ogólnie z każdego wyjścia z domu staram się mieć np paragon z apteki - nie chodzę tam specjalnie i nie kupuje leków których mi nie trzeba, po prostu zawsze znajdzie się coś co muszę dokupić. Staram się wtedy brać paragon, nie musi się przydać, a może
Co do L4, jeśli jest „chodzone” to ja uważam, że nie ma co się dać zwariować, można zrobić zakupy, wyjść na spacer, do apteki, no normalnie żyć, ale raczej na dłuższy wyjazd bym sie nie zdecydowała.
Ja ogólnie z każdego wyjścia z domu staram się mieć np paragon z apteki - nie chodzę tam specjalnie i nie kupuje leków których mi nie trzeba, po prostu zawsze znajdzie się coś co muszę dokupić. Staram się wtedy brać paragon, nie musi się przydać, a może
martyna.27
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 16 Styczeń 2019
- Postów
- 833
Dokładnie masz rację. Ja bym nie ryzykowała, osobiście znam 2 dziewczyny które w ciąży miały kontrol z zusu. Jednej w domu nie było i dostała termin że ma się zgłosić konkretnego dnia na wyjaśnienia. A podanie innego adresu w ZUSie i to jeszcze za granicą to jak proszenie się o kłopoty. A zus teraz aby czeka komu i jak zabrać. Więc albo zwolnienie albo wakacje ja tak uważam.Słuchajcie, co kto uważa za słuszne. Jeśli jesteś na L4 i nie boisz się jechać to jedź, nam nic do tego, ale lepiej najpierw poznać ryzyko i zastanowić się czy chce się je podjąć.
Jak jest L4 chodzone to można załatwić potrzebne sprawy, a i lekarz mi mówił, że ZUS nie może podważyć spaceru po lesie itp. bo ruch dla zdrowia ciężarnej jest bardzo ważny. Jak jest leżone to jedynie do lekarza, a w innych sprawach trzeba prosić kogoś o pomoc.
Ale wakacje na L4 nie są akceptowalne. Do tego słyszałam, że jak ktoś wyjeżdża na dłużej do rodziny czy na działkę itp. zgłasza to do zusu to jest ogromne prawdopodobieństwo że ZUS przyjdzie sprawdzić czy ta osoba naprawdę tam jes
reklama
Podziel się: