• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

łożysko wrośnięte

reklama
A mogę jeszcze spytać jak sobie poradzili z krwotokiem? [emoji846]
Raz mialam narkoze yo nie wiem a drugi raz robili mi szybko lyzeczkowanie i dali jakies leki. Pani doktor mowila ze my kobiety jestesmy silne i ze dla niej kałuże krwi są norma. I jeszcze ze pracuje kupe lat a tylko raz po porodzie przez krwotok musieli kobiecie usunąć macice. Nie martw się:)
 
U mnie było blisko usunięcia [emoji17] straciłam 4 litry krwi. Miałam balon bakriego w macicy i jeszcze kawałek lozyska został.. Mam nadzieję, że teraz nie będzie takiej rzeźni [emoji846] chociaż jest podejrzenie, że łożysko znowu wrasta..
Chciałabym drugi raz rodzić naturalnie, ale nie wiem jak w szpitalu się na to zapatrują. Pewnie dowiem się bliżej terminu [emoji846]
Raz mialam narkoze yo nie wiem a drugi raz robili mi szybko lyzeczkowanie i dali jakies leki. Pani doktor mowila ze my kobiety jestesmy silne i ze dla niej kałuże krwi są norma. I jeszcze ze pracuje kupe lat a tylko raz po porodzie przez krwotok musieli kobiecie usunąć macice. Nie martw się:)
 
reklama
U mnie było blisko usunięcia [emoji17] straciłam 4 litry krwi. Miałam balon bakriego w macicy i jeszcze kawałek lozyska został.. Mam nadzieję, że teraz nie będzie takiej rzeźni [emoji846] chociaż jest podejrzenie, że łożysko znowu wrasta..
Chciałabym drugi raz rodzić naturalnie, ale nie wiem jak w szpitalu się na to zapatrują. Pewnie dowiem się bliżej terminu [emoji846]
Hej ja w pierwszej ciąży miałam przyeosniete łożysko usuwane ręcznie aktualnie jestem w drugiej i mam podobne obawy, daj znać jak u Ciebie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry