reklama

💘 Lutowe kreski 💘

Czyli nie byłaś stumulowana w ogóle i tak z buta do IUI na naturalnym? 🙈 Nieźle.
Myśle że chcieli zobaczyć jak mój cykl naturalny wygląda,myśle że postanowili o inseminacji bo już długo staramy się naturalnie i nie wychodzi,zapytała mnie czy chce w tym miesiącu już inseminacje czy czekamy do następnego cyklu ale stwierdziłam że co mi szkodzi,spróbujemy 😜 powiedziała że jeśli 3 inseminacje się nie udadzą to in vitro,ale zosbaczymy co z tego wszystkiego będzie
 
reklama
@penguinlicious Jak tam testy nadal masz kreseczkę 😍? ja czuje że już z dnia na dzień coraz ciężej wytrzymać mi do dnia testowania a tak daleko w polu jeszcze jestem 🙄
Hmm, no właśnie sama nie wiem czy mam 😅 Znaczy, dosłownie moment po tym jak barwnik przeszedł po całości byłam przekonana, że tym razem jest czysto. Potem zaczęło coś przebijać, ale już sama nie wiem czy naprawdę tam coś było, czy to moja wyobraźnia 🙈 Finalnie, dopiero po wyschnięciu widać wyraźniej, że jest ten bladzioch i jak przyłożyłam pasek do tych z 9dpo i 10dpo, to dwa ostatnie są wyraźniejsze od tego z 9dpo. Więc nadal wiem, że nic nie wiem 🤷🏻‍♀️
Generalnie wstałam z nastawieniem, że jeśli jest coś na rzeczy, to dzisiaj będzie już wyraźniejsza, no i trochę się podłamałam… Mam mieszane uczucia, bo piersi są bolesne jak nigdy, ale mam na uwadze, że to Ovi mogło podbić produkcję progesteronu.
 
Ostatnia edycja:
Myśle że chcieli zobaczyć jak mój cykl naturalny wygląda,myśle że postanowili o inseminacji bo już długo staramy się naturalnie i nie wychodzi,zapytała mnie czy chce w tym miesiącu już inseminacje czy czekamy do następnego cyklu ale stwierdziłam że co mi szkodzi,spróbujemy 😜 powiedziała że jeśli 3 inseminacje się nie udadzą to in vitro,ale zosbaczymy co z tego wszystkiego będzie
No to u nas są skłonni do 4 prób, czasem jak się para uprze, to uda się piątą ugrać. No ale to NFZ 😉 Myślę, że do 3 podejdziemy na pewno, 4 rozważymy, ale już raczej zaczynając sobie ogarniać wizytę kwalifikacyjną.
 
Hmm, no właśnie sama nie wiem czy mam 😅 Znaczy, dosłownie moment po tym jak barwnik przeszedł po całości byłam przekonana, że tym razem jest czysto. Potem zaczęło coś przebijać, ale już sama nie wiem czy naprawdę tam coś było, czy to moja wyobraźnia 🙈 Finalnie, dopiero po wyschnięciu widać wyraźniej, że ten ten bladzioch i jak przyłożyłam pasek do tych z 9dpo i 10dpo, to dwa ostatnie są wyraźniejsze od tego z 9dpo. Więc nadal wiem, że nic nie wiem 🤷🏻‍♀️
Generalnie wstałam z nastawieniem, że jeśli jest coś na rzeczy, to dzisiaj będzie już wyraźniejsza, no i trochę się podłamałam… Mam mieszane uczucia, bo piersi są bolesne jak nigdy, ale mam na uwadze, że to Ovi mogło podbić produkcję progesteronu.
Ovi nie podnosi progesteronu .
Za to beta hcg .jeśli rośnie to możesz coś odczuwać.
 
Ovi nie podnosi progesteronu .
Za to beta hcg .jeśli rośnie to możesz coś odczuwać.
Hmm, to nie wiem. Zawsze myślałam, że bolesność piersi w drugiej fazie to od progesteronu. W cyklach bezowulacyjnych w ogóle mnie nie bolą. Tutaj zastrzyk i ta sztuczna beta mogły rzeczywiście sprawić, że zaczęły boleć wcześniej, ale to, że bolą mocno, poczułam dopiero wczoraj. A zastrzyk się już raczej wypłukał…
 
Hmm, no właśnie sama nie wiem czy mam 😅 Znaczy, dosłownie moment po tym jak barwnik przeszedł po całości byłam przekonana, że tym razem jest czysto. Potem zaczęło coś przebijać, ale już sama nie wiem czy naprawdę tam coś było, czy to moja wyobraźnia 🙈 Finalnie, dopiero po wyschnięciu widać wyraźniej, że jest ten bladzioch i jak przyłożyłam pasek do tych z 9dpo i 10dpo, to dwa ostatnie są wyraźniejsze od tego z 9dpo. Więc nadal wiem, że nic nie wiem 🤷🏻‍♀️
Generalnie wstałam z nastawieniem, że jeśli jest coś na rzeczy, to dzisiaj będzie już wyraźniejsza, no i trochę się podłamałam… Mam mieszane uczucia, bo piersi są bolesne jak nigdy, ale mam na uwadze, że to Ovi mogło podbić produkcję progesteronu.
Póki jest cień na teście i nie ma okresu to piłka nadal jest w grze 🍀 te czekanie jest najgorsze,niby człowiek nie chce tyle o tym myśleć ale się nie da
 
Póki jest cień na teście i nie ma okresu to piłka nadal jest w grze 🍀 te czekanie jest najgorsze,niby człowiek nie chce tyle o tym myśleć ale się nie da
No, serio. Staram się cały czas czymś zająć (w pracy wbrew pozorom jest mi najtrudniej, bo jakoś okropnie mi się nic nie chceee), a i tak co jakiś czas biorę te testy i znowu oglądam z każdej strony 😂
 
A w ogóle bóle podbrzusza się skończyły 🤷🏻‍♀️ A jak te się skończyły, to piersi przejęły na siebie chyba ten ból, bo jest ze zdwojoną siłą. I weź tu nie kmiń czemu tak jest 😂
 
Z pierwszym dzieckiem udało się w 1 miesiącu starań, teraz staramy się o 2 i też jest to pierwszy miesiąc więc wolę dmuchać na zimno . Ale wiadomo różnie to bywa , zmiana otoczenia itp dzisiaj wracam do domu i jutro spróbuję zrobić test

U mnie z 1 i 2 udało się w też bez problemu.
Z 3 w dopiero w 6 cyklu i skończyło się ciąża pozamaciczna.
A na 4 czekałam prawie 2 lata 🤷‍♀️

Życie pisze nam różne scenariusze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry