penguinlicious
Moderator
Anyway, u mnie nadal cień na teście, różowy, nie do uchwycenia na zdjęciu, widoczny pod kątem. Mam nadzieję, że zacznie ciemnieć (dzisiaj 10dpo), ale ze strachu przepisałam się na ostateczne testowanie na 17.02 
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
To opowiadaj co powalonego Tobie się śniło z kolei?Dzisiejszej nocy też miałam sen, w którym byłam w ciąży...![]()
Niech już zostanie i ciemnieje z dnia na dzień coraz bardziejAnyway, u mnie nadal cień na teście, różowy, nie do uchwycenia na zdjęciu, widoczny pod kątem. Mam nadzieję, że zacznie ciemnieć (dzisiaj 10dpo), ale ze strachu przepisałam się na ostateczne testowanie na 17.02![]()
Oby sen był proroczyDzisiejszej nocy też miałam sen, w którym byłam w ciąży...![]()
Czlowiek się uczy całe życieTak to jest niby człowiek myśli że zna swoje ciało a tu nic z tego..Ja zrobiłam test owu w 19 dc i kreska była bardzo ciemna o wiele ciemniejsza od tej startowej także testy u mnie się sprawdzają,wcześniej robiłam to była trochę jaśniejsza albo tak samo ciemna jak startowa i zawsze myślałam że kiedy jest tak samo ciemna to jest czas owulacji a się okazało że wcale tak nie jest
![]()
Tak teraz patrząc na to co piszecie to chyba marne szanse u mnie w tym cyklu. Jeśli by było tak jak u was, że ból i śluz nie oznacza owulacji i występuje ona później.Dobrze jest sprawdzić albo wybrać się na monitoring pare razy to będziesz wiedziała co i jak..
Tak teraz patrząc na to co piszecie to chyba marne szanse u mnie w tym cyklu. Jeśli by było tak jak u was, że ból i śluz nie oznacza owulacji i występuje ona później.
Starania były: 24, 25, 26, 28, 29, 31 stycznia. (później grypa jelitowa)
Ból owulacyjny: 29-30 stycznia
Nie ma co się aż tak sugerować,prawda jest taka że co cykl to może być inaczej i każdy organizm kobiety też inaczej działa,także nic straconego,najbezpieczniej to współżyć cały miesiąc co 2-3 dni to wiesz że nie pominiesz tego najważniejszego dniaTak teraz patrząc na to co piszecie to chyba marne szanse u mnie w tym cyklu. Jeśli by było tak jak u was, że ból i śluz nie oznacza owulacji i występuje ona później.
Starania były: 24, 25, 26, 28, 29, 31 stycznia. (później grypa jelitowa)
Ból owulacyjny: 29-30 stycznia.
Leżałam sobie na łóżku i patrzę... a tu brzuch okrągły, ciążowy i swoją ręką wgniatałam ten brzuch żeby poczuć co jest w środku i żeby odbił się kształt główkiTo opowiadaj co powalonego Tobie się śniło z kolei?![]()
Oj gdyby nie jelitówka..Nie ma co się aż tak sugerować,prawda jest taka że co cykl to może być inaczej i każdy organizm kobiety też inaczej działa,także nic straconego,najbezpieczniej to współżyć cały miesiąc co 2-3 dni to wiesz że nie pominiesz tego najważniejszego dnia![]()
I tak ładny maraton byłOj gdyby nie jelitówka..ale no już nie byłam w stanie kontynuować starań
zbyt ryzykowane
I tak cud, że mąż się nie zaraził![]()