Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Znam ten ból niestety. Jak przy poronieniu w 13tyg położna chciała mnie pocieszyć to powiedziała że lepiej że to się stało teraz niż np miałoby umrzeć zaraz po porodzie. Wtedy byłam na nią zła bo przecież chciałam mieć piękne zdrowe a przede wszystkim żywe dziecko. Teraz myślę że miała rację. Czasem trzeba przyjąć na klatę co los daje bo nie wiemy czy nie mogłoby być jeszcze gorzej.hej, dziewczyny ..
a ja mam takiego doła... nawet nie przez to, że w tym cyklu się nie udało, ale przypomina mi się biochem.. tak mi szkoda, że nie dane mi było poznać tego maleństwa, że nie miało szansy się urodzić...![]()
Też mnie tak wszyscy pocieszają... staram się też w to wierzyć.. że tak musiało być.. ale dalej ciężko...Znam ten ból niestety. Jak przy poronieniu w 13tyg położna chciała mnie pocieszyć to powiedziała że lepiej że to się stało teraz niż np miałoby umrzeć zaraz po porodzie. Wtedy byłam na nią zła bo przecież chciałam mieć piękne zdrowe a przede wszystkim żywe dziecko. Teraz myślę że miała rację. Czasem trzeba przyjąć na klatę co los daje bo nie wiemy czy nie mogłoby być jeszcze gorzej.
Wiem co czujesz, przeszłam to 2 razy. W sierpniu 2023 w 5t4d i w Maju 2024 w14 tyg.hej, dziewczyny ..
a ja mam takiego doła... nawet nie przez to, że w tym cyklu się nie udało, ale przypomina mi się biochem.. tak mi szkoda, że nie dane mi było poznać tego maleństwa, że nie miało szansy się urodzić...![]()
Tulę też mocno!Wiem co czujesz, przeszłam to 2 razy. W sierpniu 2023 w 5t4d i w Maju 2024 w14 tyg.
Po ciąży z mają nie mogłam się pozbierać. Był to tak ogromy szok dla mnie i męża tym bardzo ej że w 8 tyg widzieliśmy na skanie bijące serduszko a w 14 tyg już nie.
Gdy poszłam do lekarza zaraz po skanie on odrazu zapytał się czy chce pochować dziecko samo czy szpital ma się tym zająć. Ja nie mogłam racjonalnie myśleć. Minęło 8 miesiący a ja jestem po jednej terapi z psychologiem i zaczynam kolejna. Teraz nam się udało ale tak strasznie się boje ze znów coś będzie nie tak . Mimo że w głębi duszy czuje spokój to w głowie mam milion myśli. Nie śpię po nocach i wiem że terapia pozwoli mu przejść jakoś przez ten trudny etap do przynajmniej tego 13 tyg.
Gdyby nie to że mam już 2 wspaniałe coreczki było by bardzo źle, ale daje jakoś rade powoli powoli i ty też dasz radę. Mocno tulę
Współczuję Ci i wiem co czujesz, ja miałam termin porodu na za 2 tyg...i coraz częściej o tym myślę, że za chwilę maluszek bylby z Namihej, dziewczyny ..
a ja mam takiego doła... nawet nie przez to, że w tym cyklu się nie udało, ale przypomina mi się biochem.. tak mi szkoda, że nie dane mi było poznać tego maleństwa, że nie miało szansy się urodzić...![]()
Może idź na proga tak 5-7 dni po tych dniach że śluzem płodnym? Zobaczysz chociaż czy to była owulka.U mnie sytuacja taka. Testy owu nadal wychodzą jak chcą, raz ciemniejsze, raz jaśniejsze, piku brak. Oprócz dwóch dni w których był śluz płodny kilka dni temu, objawów czyt. bólu jajników brak. Poszłabym na prożka ale nie wiem kiedy niestety. Nie wiem też czy jest sens testować wtedy co jestem zapisana czyli 25.02 no ku..wa wiem że nic nie wiemtyle że sex był regularny to wiem
chyba zostaje czekac co los da