93kora
Moderator
Eeej, kto bogatemu zabroni,co ?Aż się przerazilam ! 7 razy byłam badać krew w tym cykluTo już pod chorobę podchodzi. Obiecuję poprawę.
Choroba to hipochondria jak sobie wmawia się choroby a Ty ewidentnie na to nie chorujesz
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Eeej, kto bogatemu zabroni,co ?Aż się przerazilam ! 7 razy byłam badać krew w tym cykluTo już pod chorobę podchodzi. Obiecuję poprawę.
Hehe ja tam liczę nie na chorobę a ciążę. Teraz z dwa dni mnie brzuch przestał boleć i zero objawów a dziś znowu boli jak po treningu. Już by mogła być jasna sytuacja , okres lub ciąża. Ale jak dziś beta nie wyjdzie to następna beta w kwietniuEeej, kto bogatemu zabroni,co ?
Choroba to hipochondria jak sobie wmawia się choroby a Ty ewidentnie na to nie chorujesz.
Jak to w kwietniu ?Hehe ja tam liczę nie na chorobę a ciążę. Teraz z dwa dni mnie brzuch przestał boleć i zero objawów a dziś znowu boli jak po treningu. Już by mogła być jasna sytuacja , okres lub ciąża. Ale jak dziś beta nie wyjdzie to następna beta w kwietniu![]()
GratulacjeI dobrze!!!
Matko dalej mną telepie z tego podekscytowania, już nie wiem czy mi zimno czy co![]()
pewnie jestem zaraz za Tobą na podium, bo ja w lutym byłam 5 razy, mogłabym nawiązać współpracę z AlabemAż się przerazilam ! 7 razy byłam badać krew w tym cykluTo już pod chorobę podchodzi. Obiecuję poprawę.
Odswieżyłaś, po błędzie?Jeszcze jakiś błąd![]()
Moja endokrynolog powtarza, że dla kobiet w ciąży górna granica to 2,5, jeśli tą granicę poziom tsh przekroczy trzeba się skonsultować i najpewniej brać euthyrox. Ciąża obciąża tarczycę, żeby dzidziuś zdrowo rósł, trzeba kontrolować poziom tsh - tak mi powtarza moja lekarka. Jeśli ktoś miał wcześniej problemy z tarczycą to już w ogóle zaraz po pozytywnym teście powinien lecieć zbadać poziomy. W moim przypadku (mam można powiedzieć początkowe stadium hashimoto, ale opanowane dietą, póki co bez leków), po pozytywnym teście kazali badać tsh co 4 tygodnie.Przy jakim TSH może być problem z ciążą?
Ja miałam w kwietniu 2022 biochemiczną.w następnym cyklu po niej wykonałam badania hormonalne i trafiłam do mojej przecudownej pani endokrynolog.skierowala mnie do szpitala i tam zrobili mi całe mnóstwo badań.wyszlo że mam policystyczne jajniki,hiperprolaktynemie,hipoglikemię,anemię,niedobory witamin.kazala na jakiś czas wstrzymać się ze staraniami i podnieść to wszystko.w zeszłym roku w maju dała zielone światło,ale chciałam odczekać jakiś czas po przyjmowaniu leków SSRI od psychiatry.w zasadzie od lipca nie pilnowaliśmy się już jakoś bardzo ale ciąży z tego nie było.od grudnia już zaczęłam bardziej pilnować dni płodnych,monitoring itd.poki co czekam na testowanie i zobaczymy co z tego wyjdzieMoja endokrynolog powtarza, że dla kobiet w ciąży górna granica to 2,5, jeśli tą granicę poziom tsh przekroczy trzeba się skonsultować i najpewniej brać euthyrox. Ciąża obciąża tarczycę, żeby dzidziuś zdrowo rósł, trzeba kontrolować poziom tsh - tak mi powtarza moja lekarka. Jeśli ktoś miał wcześniej problemy z tarczycą to już w ogóle zaraz po pozytywnym teście powinien lecieć zbadać poziomy. W moim przypadku (mam można powiedzieć początkowe stadium hashimoto, ale opanowane dietą, póki co bez leków), po pozytywnym teście kazali badać tsh co 4 tygodnie.
Czy któraś z Was ma doświadczenie z biochemiczną/ poronieniem? udało się Wam niedługo po kolejny raz zajść w ciążę?