reklama

🌸👶🏼MAJOWE KRESKI🌸👶🏼

reklama
Owu jutro albo pojutrze. Progesteron za 8/9 dni. Ja będę badać 8 dni po Piku. Przepisz się na datę spodziewaj miesiączki skoro masz pik :)
Zapomnialam, ze ja jeszcze robilam ten cyfrowy i on ta usmiechnieta buzke pokazywal juz wczoraj. A teoretycznie wtedy pokazuje 2 najbardziej plodne dni. Przynajmniej tak rozumiem instrukcje. I jak sledze poprzednie cykle w aplikacji to zazwyczaj owu pokazuje na drugi dzien po piku.
 
Mnie lekarka tłumaczyła, że z tym pikiem to jest bardzo indywidualna sprawa, bo są podobno dziewczyny, którym testy utrzymują się pozytywne nawet do 4 dni. Zszokowało mnie to, bo jak pierwszy raz testowałam w styczniu to miałam pozytyw, a 24h później totalną biel vizira. Teoretycznie od pozytywu owulacja może nastąpić od 12 do nawet 48 h podobno, ale jeśli wczoraj działaliście to jesteś zabezpieczona :-). Nie wiem czy któraś z Was się aż tak zagłębiała, ale ja kiedyś doczytałam (a nie miałam pojęcia), że plemniki nie są zdolne do zapłodnienia od razu po stosunku. Muszą niby przejść proces kapacytacji, który trwa kilka godzin, dlatego podobno najbardziej kluczowe jest współżycie w dzień pozytywnego testu, tuż przed samą owulacją.
Ja w tym miesiącu miałam tak że po piku poziom cały czas na testach przez 2 dni wychodził wysoki mimo, że w poprzednich szybko spadał
 
A ja miałam Wam opowiedzieć jak wyglądała moja wizyta u gina na NFZ 5 maja. No więc w marcu na wizycie było podejrzenie polipa ( gdzie jeszcze w styczniu nic nie było ), więc kazał za 2 miesiące się umówić zaraz po miesiączce na kontrolę. A więc polipa żadnego nie ma chwała Bogu. Powiedziałam mu o tych biochemach, burak się jaka beta była, ja powiedziałam, że robiłam bety już pod koniec jak zaczęły testy jaśnieć więc wyłapałam już wartości spadkowe, w marcu 3 a w kwietniu 7,7. Pytał czy testy były pozytywne, ja mówię, że tak były pozytywne kilka dni, równych firm itp. i zapytałam czy może jakieś badania mi zleci, żeby zobaczyć co i jak a on na to, że skoro miałam dwa poronienia pod rząd to on ma związane ręce i nie może mi żadnych badań zlecić, że on mi da skierowanie do kliniki niepłodności 🤦‍♀️ i się pytam go " ale to tak od razu po dwóch biochemach do kliniki niepłodności?", a on , że tak, że tak wtedy oni mi zleca badania i leczenie... No ja pierdziele ! Pierwsze słyszę coś takiego... Tak jakby mu się nie chciało bawić w zlecenie badań krwi itp.
Ale już jestem zapisana prywatnie do gina na 6.06.
a nie do poradni leczenia niepłodności ? Tam wtedy na NFZ wystawiają skierowania np na badanie nasienia.do kliniki leczenia niepłodności nie trzeba mieć skierowania bo i tak opłacasz wszystko z własnej kieszeni
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry