reklama

🌸👶🏼MAJOWE KRESKI🌸👶🏼

reklama
No nie wiem właśnie tego płytkowego nigdy nie miałam.na żywo jest różowa ale ten drugi test zepsuł mi nastrój i jestem bardzo sceptycznie nastawiona 🤣
Na tym płytkowym ewidentnie jak dla mnie widać. No stress - powtórz jutro. 🌺 Anegdota z mojego poprzedniego cyklu - testy, których używałam były już negatywne (musiała już mocno beta polecieć, bo kreska wyszła mi w 11dpo, a później się wysrało), zastanawiałam się czy ten pozytywny test był felerny czy jednak coś jest na rzeczy, kupiłam Pinki i kreska była ewidentna. Ale chodzi mi o to, że miałam dwa różne testy o tej samej czułości, z tego samego strumienia moczu i sprzeczny wynik, a beta była dodatnia. Nie chcę pocieszać na siłę, robić złudnych nadziei, bo najgorsze jest rozczarowanie, ale sprzeczny wynik jest możliwy Kochana. 🤗 Jeszcze nic straconego. Przypomnij ile to dpo?
 
Ja rano nasikalam na jakiś płytkowy z apteki o czułości 10 no i jakaś tam kreska jest..ale nie wiem jak z ich wiarygodnością bo nie robiłam ich nigdy.
Potem zrobiłam ten strumieniowy z tego samego moczu i znów trafił się jakiś felerny w którym wgl nie chciał mocz lecieć a jak się zrobił to ten barwnik tak sobie został..no i sama nie wiem
Ja widzę chujki, nawet bez pojasniania ekranu
 
Na tym płytkowym ewidentnie jak dla mnie widać. No stress - powtórz jutro. 🌺 Anegdota z mojego poprzedniego cyklu - testy, których używałam były już negatywne (musiała już mocno beta polecieć, bo kreska wyszła mi w 11dpo, a później się wysrało), zastanawiałam się czy ten pozytywny test był felerny czy jednak coś jest na rzeczy, kupiłam Pinki i kreska była ewidentna. Ale chodzi mi o to, że miałam dwa różne testy o tej samej czułości, z tego samego strumienia moczu i sprzeczny wynik, a beta była dodatnia. Nie chcę pocieszać na siłę, robić złudnych nadziei, bo najgorsze jest rozczarowanie, ale sprzeczny wynik jest możliwy Kochana. 🤗 Jeszcze nic straconego. Przypomnij ile to dpo?
Dokładnie nie wiem kiedy była owulacja.ale prawdopodobnie 11/12 dpo.juz miałam tyle cieni na testach że jakoś tak rano bez entuzjazmu do tego podeszłam.a ten test strumieniowy raczej się zalał bo minęło dobre 5 minut zanim ten mocz dalej przeleciał.ale dziękuję za miłe słowa ❤️oczywiście nadzieja zawsze jest do końca
 
Dokładnie nie wiem kiedy była owulacja.ale prawdopodobnie 11/12 dpo.juz miałam tyle cieni na testach że jakoś tak rano bez entuzjazmu do tego podeszłam.a ten test strumieniowy raczej się zalał bo minęło dobre 5 minut zanim ten mocz dalej przeleciał.ale dziękuję za miłe słowa ❤️oczywiście nadzieja zawsze jest do końca
Cholera. A ja jakoś żyję w przekonaniu, że te cienie (jeśli pojawiają się w czasie), jednak coś znaczą.
 
reklama
@koko.sanka przepraszam, że dopiero dziś ale jestem zawalona robotą

Ja bardzo polecam te 7 dniowe wyzwanie sprzed 5 lat:


Wiem, że dziewczyna ma różne opinie na temat tego czy jest treningi są okej czy nie, ale ja jakieś właśnie 4-5 lat temu przed urlopem zrobiłam sobie te 7 dniowe wyzwanie i widziałam dużą, naprawdę dużą różnicę w napięciu skóry itd.
Żaden inny trening nawet tu wymienionych w ciągu 7 dni nie dał mi takich efektów. Ba nawet chodzenie na typowe zajęcia gdzieś tam.

A ja redukowałam swego czasu wagę z ponad 100kg przy 160cm więc moja skóra nie wyglądała/wygląda najlepiej

Też ją polecam, ale trochę jej treningi nie są współmierne z moją kondycja. 🤣
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry