reklama

🌸👶🏼MAJOWE KRESKI🌸👶🏼

Dziewczyny a mozliwe ze to byla biochemiczna? Czy raczej test falszywka? Moze zeby dac zarys: sroda (8 dpo) beta 0. Wczoraj plamienie i krew na palcu, na zewnatrz nic, u gina nic. Endometrium grube. Wieczorem ten test. Dzisiaj 10 dpo, na wkladce czysto, test bialy.
 
reklama
Dziewczyny a mozliwe ze to byla biochemiczna? Czy raczej test falszywka? Moze zeby dac zarys: sroda (8 dpo) beta 0. Wczoraj plamienie i krew na palcu, na zewnatrz nic, u gina nic. Endometrium grube. Wieczorem ten test. Dzisiaj 10 dpo, na wkladce czysto, test bialy.

Moim zdaniem powinnaś pójść na betę w 13dpo, wtedy będzie jasność o ile 🐒 nie przyjdzie. Implantacja to ok 6-12 dni od owu z tego co czytałam więc może być dużo za wcześnie
 
Dziewczyny a mozliwe ze to byla biochemiczna? Czy raczej test falszywka? Moze zeby dac zarys: sroda (8 dpo) beta 0. Wczoraj plamienie i krew na palcu, na zewnatrz nic, u gina nic. Endometrium grube. Wieczorem ten test. Dzisiaj 10 dpo, na wkladce czysto, test bialy.
Według mnie nie ma takiej opcji.bo 2 dni pod rząd beta z krwi była negatywna
Miałam bardzo podobnego pinka w marcu i robiłam betę po 4h od jego zrobienia i była <2.3 więc one po prostu są fałszywe jak dla mnie
 
Wstałam słuchaj o tej 4:30 bo skubaniec aferę koperkowa robi zawsze o tej godzinie jakby miał zegarek w dupie...ale ze szlam z zamkniętymi oczami, to siknelam do kubka i poszłam spać 😆 wstałam niedawno to wykorzystałam ten poranny mocz i kuzwa zepsułam test 🫣 pomijając fakt, że zanim zepsułam to patrzyłam ale zaspana widzialam 3 testy 😵‍💫 no nic, zrobię w pracy 😆
Też jestem kocią matką, znam ten temat. 😁 Czekamy na powtórkę! 🩷
 
Ja tu testuje od stycznia, a Ty mnie nie widzisz 😆 jestem, jestem.
Dziś jest jeszcze wcześnie, bo wg testów owulka była w środę wieczorem, więc 9dpo, a seks w weekend i czwartek rano, więc jeśli by zaskoczyło z czwartkowego to w ogóle wcześnie...
No to jeszcze chwila, rzeczywiście. trzymam kciuki 🤞
A chodziło mi o maj, bo nie widziałam ślepa 😅
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry