reklama

🌸👶🏼MAJOWE KRESKI🌸👶🏼

reklama
U mnie nie ma co sprawdzać, sytuacja ta sama co wczoraj, w pierwszej minucie cień jest, a później już biało... Dostanę szału. Mocz niestety miałam tylko z 3,5h przerwy i nie był taki ciemny, bo o 4 rano sikałam .. Dziś 10-11dpo i coś czuję, że nici z tego będą 😞
Czy Wam też na testowach podczas wybarwiania wychodzi zafarbowane ta kreska testowa ? Mi nigdy się tak nie działo, dopiero od wczoraj. Zawsze było tak, że jak mocz przeszedł to od razu biało było jak był negatyw 🤷‍♀️
Na pierwszym rzeczywiście coś przebija, potem już nie... pierwszy raz coś takiego widzę. Ze nie ciemniejetylko znika z czasem. Myślę, że do piątku sytuacja się wyklaruje u Ciebie, najpóźniej w piątek poszłabym na betę.
 
U mnie nie ma co sprawdzać, sytuacja ta sama co wczoraj, w pierwszej minucie cień jest, a później już biało... Dostanę szału. Mocz niestety miałam tylko z 3,5h przerwy i nie był taki ciemny, bo o 4 rano sikałam .. Dziś 10-11dpo i coś czuję, że nici z tego będą 😞
Czy Wam też na testowach podczas wybarwiania wychodzi zafarbowane ta kreska testowa ? Mi nigdy się tak nie działo, dopiero od wczoraj. Zawsze było tak, że jak mocz przeszedł to od razu biało było jak był negatyw 🤷‍♀️
Na pierwszym zdjęciu widać kreskę. Powtórz jutro, jeszcze nic straconego!
 
U mnie nie ma co sprawdzać, sytuacja ta sama co wczoraj, w pierwszej minucie cień jest, a później już biało... Dostanę szału. Mocz niestety miałam tylko z 3,5h przerwy i nie był taki ciemny, bo o 4 rano sikałam .. Dziś 10-11dpo i coś czuję, że nici z tego będą 😞
Czy Wam też na testowach podczas wybarwiania wychodzi zafarbowane ta kreska testowa ? Mi nigdy się tak nie działo, dopiero od wczoraj. Zawsze było tak, że jak mocz przeszedł to od razu biało było jak był negatyw 🤷‍♀️
I naprawdę kochana, według mnie większą nadzieję daje, że kreska jest, a potem znika jak odparuje, niż byłoby na odwrót, tak mi się wydaje. Jest szansa, że coś wyłapuje. Ale tak jak mówię, sugeruję się moimi pinkami strumieniowymi z zeszłego cyklu, które po zrobieniu były różowe a potem zbladły już po paru godzinach. Nie trać jeszcze nadziei.
Powiem wam, że najgorsze są te ostatnie dni przed testowaniem. U mnie 6dpo i już chodzę po ścianach, z dnia na dzień będzie tylko gorzej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry