Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie no, powstrzymam się dzisiaj. Zrobię w poniedziałek i w środę.@kami1094 jest piękna kreska różowamożesz zrobić dziś bete i w poniedziałek
Ja dziś do pracy, wstałam, siedzę z kawa i jakas zamulona jestem![]()
No ewidentnie ciemniejeNie no, powstrzymam się dzisiaj. Zrobię w poniedziałek i w środę.Mój lab jest w Katowicach, jak jeżdżę do pracy to mam go za rogiem, ale dymania tam na wolnym w tych korkach sobie oszczędzę.
Bardzo bym chciała, żeby był ładny przyrost w poniedziałek, to wtedy będę powtarzać już typowo po 48h, pewnie kilka razy.
no tak po wyschnięciu na razie nie wygląda to źle. Boże, jak ja będę teraz spamować tymi zdjęciami, przepraszam za to. Ale auto-sabotaż to moja specjalność.
Dopiero wstałam.@Paula. sz sikałaś?
Piękna krecha !Dzień dobry w weekendja już po pierwszym ataku paniki dziś. Nasikałam i test na pewno jest różnica między tym z wczoraj rana, powiedziałabym że jest taki sam jak wczoraj popołudniu. Ale to był dramat dziewczyny. Siedziałam na tym kiblu i mi łzy płynęły, że „Boże, znowu już będzie negatyw jak ostatnio”.
Kocioł w głowie po prostu - kreska nie wychodzi? Jechać jednak dzisiaj na betę? Znowu biochem? MASAKRA… no nie będę dzisiaj jechać, bo wiadomo że przyrost tak czy siak po 48h, a sikańcami się go nie mierzy. Ale panika jest we mnie ogromna. Ja wiem, że 10dpo nie ma co się spodziewać bordowej kreski, ale ja się nie jestem w stanie uwolnić od tego lęku. Już nie wiem do kogo jeszcze mam się modlić…
Miłej soboty dla Was![]()
Nie. To bylo wlasnie na czczo. Czyli co? Robic krzywa? Odczekac i powtorzyc? Ja zre do kitu. Byle co i masa slodkiego
Miło się patrzy na takie testy przy porannej kawieDzień dobry w weekendja już po pierwszym ataku paniki dziś. Nasikałam i test na pewno jest różnica między tym z wczoraj rana, powiedziałabym że jest taki sam jak wczoraj popołudniu. Ale to był dramat dziewczyny. Siedziałam na tym kiblu i mi łzy płynęły, że „Boże, znowu już będzie negatyw jak ostatnio”.
Kocioł w głowie po prostu - kreska nie wychodzi? Jechać jednak dzisiaj na betę? Znowu biochem? MASAKRA… no nie będę dzisiaj jechać, bo wiadomo że przyrost tak czy siak po 48h, a sikańcami się go nie mierzy. Ale panika jest we mnie ogromna. Ja wiem, że 10dpo nie ma co się spodziewać bordowej kreski, ale ja się nie jestem w stanie uwolnić od tego lęku. Już nie wiem do kogo jeszcze mam się modlić…
Miłej soboty dla Was![]()
Hujocien ale na różowoDalej mam takie chujocienie .
Poczekam do poniedziałku i zrobię badania. Te u góry z wczoraj ten na dole z dzis niby mocniej widać ale dalej chujocien