• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

🌸👶🏼MAJOWE KRESKI🌸👶🏼

reklama
A w ogóle dziewczyny to wczoraj mi się tak przykro zrobiło. Myślałam że jestem w emocjach sama, że mój stary ma wywalone trochę, a wczoraj wyszła między nami rozmowa i myślałam że się popłaczę. Stary brał suple i jak zawsze jęczał więc ja do niego żartem „słuchaj mam pomysł, robisz dziecko w tym miesiącu i już nie bierzesz supli” a ona oczy smutne i do mnie „no ja bym chciał… czemu nam nie wychodzi? A może jestem bezpłodny? Tak mi przykro było jak dostałaś okres. Ja już bym tak chciał 🥹🥹🥹🥹”. Czyli nie jestem w tym sama. On też chce, on też przeżywa 😭. Zaczęliśmy tak na poważnie rozmawiać że teraz trzeba się spiąć, że jesteśmy w idealnym momencie na dziecko. Potem jeszcze mówi że jak ktoś się nie stara i mu nie zależy to ma dziecko od razu (na przykładnie naszych przyjaciół), na co ja „ale przecież my się od listopada nie spinamy i tego dziecka nie ma” a on „ja się staram i myśle o tym dziecku cały czas”.
 
Odświeżanie strony z wynikami czas start 🤣 też świruje, bo rano kreski były słabiutkie.
W ogóle może komuś się ta wiedza przyda, bo ja nie wiedziałam 🙆‍♀️ Mam pakiet luxmed z pracy i ze skierowaniem z luxmedu można zrobić badania krwi w SLA za free
Trzymam kciuki!
Też mam pakiet w pracy i to jest najlepsze co mnie spotkało 🤣 szczególnie kiedy planujemy dziecko
 
A w ogóle dziewczyny to wczoraj mi się tak przykro zrobiło. Myślałam że jestem w emocjach sama, że mój stary ma wywalone trochę, a wczoraj wyszła między nami rozmowa i myślałam że się popłaczę. Stary brał suple i jak zawsze jęczał więc ja do niego żartem „słuchaj mam pomysł, robisz dziecko w tym miesiącu i już nie bierzesz supli” a ona oczy smutne i do mnie „no ja bym chciał… czemu nam nie wychodzi? A może jestem bezpłodny? Tak mi przykro było jak dostałaś okres. Ja już bym tak chciał 🥹🥹🥹🥹”. Czyli nie jestem w tym sama. On też chce, on też przeżywa 😭. Zaczęliśmy tak na poważnie rozmawiać że teraz trzeba się spiąć, że jesteśmy w idealnym momencie na dziecko. Potem jeszcze mówi że jak ktoś się nie stara i mu nie zależy to ma dziecko od razu (na przykładnie naszych przyjaciół), na co ja „ale przecież my się od listopada nie spinamy i tego dziecka nie ma” a on „ja się staram i myśle o tym dziecku cały czas”.
Mam dokładnie takie same przemyślenia, że jak to jest, że najczęściej udaje się tym, którym nie zależy albo w ogóle nie chcą. 🥲
 
Mam dokładnie takie same przemyślenia, że jak to jest, że najczęściej udaje się tym, którym nie zależy albo w ogóle nie chcą. 🥲
No my mamy przykłady naszych przyjaciół… jedno dziecko - złoty strzał, bez wyliczania płodnych będąc na wakacjach stwierdzili „chcemy dziecko” i się udało z jednego seksu 🥹 przyjaciele sami stwierdzili że ich to zaskoczyło i kompletnie nie byli gotowi co teraz się odbija na ich życiu. Kolejna para - 2 wpadki ze stosunku przerywanego… 1 dziecko poronione (laska piła i paliła w ciąży), w 2 ciąży też paliła do 6msc… młody niby narazie zdrowy ale ich podejście do rodzicielstwa mnie przeraża.
 
Dziękuję za odpowiedź. ❤️ W grudniu odstawiłam antykoncepcję, w pierwszą ciążę udało mi się zajść od razu w pierwszym cyklu. Najpierw beta pięknie rosła, potem zaczęła spadać. W szpitalu czekając na łyżeczkowanie wykonano mi USG - pokazał się zarodek. Wyszłam do domu, cieszyłam się, że stał się cud. Niestety poroniłam w Walentynki w 8tc. 💔 Lekarz kazał odczekać jeden cykl, tak zrobiliśmy. W kolejnym cyklu owu monitorowane. Miałam przeczucie, że zaskoczyło… Ale zaczęłam plamić 10dpo, rozkręcił się okres. Kolejny (obecny) cykl również monitorowany, włączony duphaston i utrogestan. Od 29.04 blada kreska na teście, niestety 03.05 negatyw. Przez długi weekend laboratorium było nieczynne, dlatego dopiero dziś mogłam pójść na betę (nie chciałam cyrkować w 10dpo, bo i tak już mam totalną paranoję…). Beta z dzisiaj 13,7, w środę powtórka i wizyta u ginekologa. Zapewne jest to biochem. Serce mi pęka dziewczyny. 😢 Modlę się żeby w środę lekarz kazał odstawić leki, okres przyszedł szybko i żeby można było zacząć działać od razu. 💔
Przykro mi 😞 ja w marcu i kwietniu przeszłam też ciążę biochemiczną, więc wiem jak się człowiek czuje... Aż boję się cieszyć z kreski w maju jeśli będą.
 
A w ogóle dziewczyny to wczoraj mi się tak przykro zrobiło. Myślałam że jestem w emocjach sama, że mój stary ma wywalone trochę, a wczoraj wyszła między nami rozmowa i myślałam że się popłaczę. Stary brał suple i jak zawsze jęczał więc ja do niego żartem „słuchaj mam pomysł, robisz dziecko w tym miesiącu i już nie bierzesz supli” a ona oczy smutne i do mnie „no ja bym chciał… czemu nam nie wychodzi? A może jestem bezpłodny? Tak mi przykro było jak dostałaś okres. Ja już bym tak chciał 🥹🥹🥹🥹”. Czyli nie jestem w tym sama. On też chce, on też przeżywa 😭. Zaczęliśmy tak na poważnie rozmawiać że teraz trzeba się spiąć, że jesteśmy w idealnym momencie na dziecko. Potem jeszcze mówi że jak ktoś się nie stara i mu nie zależy to ma dziecko od razu (na przykładnie naszych przyjaciół), na co ja „ale przecież my się od listopada nie spinamy i tego dziecka nie ma” a on „ja się staram i myśle o tym dziecku cały czas”.
Oni to przeżywają na swój sposób i tego tak nie pokazują.moj jak się dowiedział że ten cykl będzie bezowulacyjny to miał łzy w oczach.ale udaje twardego,bo wie mi to dodaje siły.smialam się ze mnie zabije wczoraj jak się dowie że pojechałam na USG,ale bardzo się ucieszył że jednak ta owulacja będzie i już obmyślał kiedy najlepiej działać żeby plemniki dały radę 🤣
 
reklama
No my mamy przykłady naszych przyjaciół… jedno dziecko - złoty strzał, bez wyliczania płodnych będąc na wakacjach stwierdzili „chcemy dziecko” i się udało z jednego seksu 🥹 przyjaciele sami stwierdzili że ich to zaskoczyło i kompletnie nie byli gotowi co teraz się odbija na ich życiu. Kolejna para - 2 wpadki ze stosunku przerywanego… 1 dziecko poronione (laska piła i paliła w ciąży), w 2 ciąży też paliła do 6msc… młody niby narazie zdrowy ale ich podejście do rodzicielstwa mnie przeraża.
U nas wśród znajomych to samo, w sumie chyba u nikogo nie były to ani super starania ani zbyt świadome podejście. Zazdroszczę tym ludziom, że nie znają tego koszmaru, który można przechodzić…
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry