Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mój też, dopiero jutro możemy działać rano bo będzie okazjami wyliczało na dziś, w pn byłam u giną to mówił że ok 3 dni i pęknie i po prawej stronie
Więc jeśli jest dziś a czuję spory dyskomfort to może wczorajsze sexy wieczorne i poniedziałkowe wystarcząbo jakoś ciężko mi uwierzyć że dziś uda nam się coś podziałać bo chłop będzie późno
![]()
Kochana, bardzo mocno Cię przytulam. Masz pełne prawo się tak czuć, Twój mąż też. Wszystkie tutaj to przeżywamy i we mnie też jest ogromne poczucie niesprawiedliwości tego świata. Też sobie zadaję non stop pytania dlaczego my musimy to przeżywać, a inni na przykład postanawiają sobie zrobić dziecko na zgodę i zdrowa ciąża klika od strzała. Mnie też frustruje, że człowiek tyle wyrzeczeń poczynił, żeby wszystko było okej (pisałam wcześniej, że zeszłam z leków, żeby nie zaszkodzić ciąży), pilnuje się ze wszystkim i tak dalej, a jest jak jest. A inni nie chcą, nie dbają, a mają.Dziewczyny, potrzebuję się wygadać...
Dzisiaj jestem w 23 dniu cyklu, moje cykle trwają zwykle 27–28 dni. Wiem, że testować miałam dopiero od jutra... ale nie wytrzymałam. Zrobiłam dzisiaj test ciążowy i owulacyjny – ciążowy oczywiście z czystą bielą, LH 0.10... Już czuję, że to znowu nie ten miesiąc.
Temperatura w pochwie spadła z 37,2, a na czole też spadek – do 36,8. Czuję się załamana.
Nie radzę sobie z tym psychicznie. Najgorsze, że mój mąż chyba też ma już dość. Dziś w złości powiedział mi, że może powinnam znaleźć sobie innego faceta… Serce mi pękło.
Do tego te komentarze od rodziny: „przestańcie o tym myśleć, to się uda”... Ale jak przestać, kiedy każdy cykl to nowe nadzieje i potem kolejny zawód.
Jak Wy sobie z tym radziłyście? Czy miałyście momenty, że już nie dawałyście rady psychicznie? Jak się podnosiłyście?
Przepraszam za chaos... po prostu musiałam to z siebie wyrzucić.
U mnie to sinusoidaNoo, dziś już pik będzie pewnie ok 13-14 jak co miesiącwięc pewnie jutro owu. 17dc, późno dość, ale dobrze, se to już ten czas
Nie martw się, u mnie to samo byłoU mnie to sinusoidazobaczymy popoludniuZobacz załącznik 1702892
Właśnie pierwszy raz robię te testy, nie wiem czy to ma tak wyglądać...Nie martw się, u mnie to samo było
U mnie tak wyglądają testy, też sinusoida![]()
Ja mam zawsze dzień po piku owulację, więc jak dzień po piku będą seksy to się załapieszNo miejcie litość, nie nakręcajcie mnie że aż do 36/48h.![]()
A jakiej firmy masz testy ? Dziwnie się jakoś wybarwiają, tak nierówno.Właśnie pierwszy raz robię te testy, nie wiem czy to ma tak wyglądać...
u mnie też dzień po PikuJa mam zawsze dzień po piku owulację, więc jak dzień po piku będą seksy to się złapiesz![]()
Dziewczyny, potrzebuję się wygadać...
Dzisiaj jestem w 23 dniu cyklu, moje cykle trwają zwykle 27–28 dni. Wiem, że testować miałam dopiero od jutra... ale nie wytrzymałam. Zrobiłam dzisiaj test ciążowy i owulacyjny – ciążowy oczywiście z czystą bielą, LH 0.10... Już czuję, że to znowu nie ten miesiąc.
Temperatura w pochwie spadła z 37,2, a na czole też spadek – do 36,8. Czuję się załamana.
Nie radzę sobie z tym psychicznie. Najgorsze, że mój mąż chyba też ma już dość. Dziś w złości powiedział mi, że może powinnam znaleźć sobie innego faceta… Serce mi pękło.
Do tego te komentarze od rodziny: „przestańcie o tym myśleć, to się uda”... Ale jak przestać, kiedy każdy cykl to nowe nadzieje i potem kolejny zawód.
Jak Wy sobie z tym radziłyście? Czy miałyście momenty, że już nie dawałyście rady psychicznie? Jak się podnosiłyście?
Przepraszam za chaos... po prostu musiałam to z siebie wyrzucić.