• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2020

My sobie kupiliśmy wagę i sami wyżyliśmy:)

Ogólnie ja nie miałam i teraz raczej tez nie będę chciała nikogo obcego w domu. Nie lubię :)
Ja tez nie lubie obcych w domu ale to byla złota kobieta. Czułam od początku jakbyśmy sie znały sto lat ;) jakbym sie czula niekomfortowo to bym jej kazala nie przyjeżdżać. Również w wielu rzeczach mi pomogla i jak bylo cos nie tak z małym to najpierw do niej dzwonilam, wszystko co nie wydawalo mi sie "normalne" najpierw z nią konsultowalam :)

Ale wiadomo każdy wybierze co mu pasuje :)
 
reklama
Ja tez nie lubie obcych w domu ale to byla złota kobieta. Czułam od początku jakbyśmy sie znały sto lat ;) jakbym sie czula niekomfortowo to bym jej kazala nie przyjeżdżać. Również w wielu rzeczach mi pomogla i jak bylo cos nie tak z małym to najpierw do niej dzwonilam, wszystko co nie wydawalo mi sie "normalne" najpierw z nią konsultowalam :)

Ale wiadomo każdy wybierze co mu pasuje :)

Ja to jestem taka samosia. Sama wiem najlepiej i gdy nie proszę o pomoc nie lubię jak ktoś mi jej udziela. Wiem, ze to zła cecha i czasem z nią walczę ( zwłaszcza w pracy i z moim K) ale bardzo sobie cenie niezależność i takir głupie poczucie, ze jestem sama wszystko w stanie ogarnąć.

Aż czekam jak szybko z podkulonym ogonem to się zmieni przy dwójce w domu [emoji85]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry